Polski Tenis

WYNIKI

ROLAND GARROS: Hurkacz - Zeppieri 7:5, 6:2, 7:5; Ruud - Tsonga 6:7 (6), 7:6 (4), 6:2, 7:6 (0); Medvedev - Bagnis 6:2, 6:2, 6:2; Rune - Shapovalov 6:3, 6:1, 7:6 (4); Djere - Berankis 6:4, 6:4, 6:4; Gasquet - L. Harris 6:1, 6:3, 6:4; Ivashka - Paire 6:3, 7:5, 1:6, 7:5; Bublik - Rinderknech 6:2, 6:4, 6:4; Ruusuvuori - Humbert 6:2, 2:6, 6:7 (4), 6:4, 6:2; Korda - Millman 6:1, 7:5, 7:6 (6); Laaksonen - P. Martinez 2:6, 6:4, 6:4, 7:6 (1); J. Sousa - Tseng 6:7 (5), 6:1, 4:6, 6:1, 6:4; Rublev - Kwon 6:7 (5), 6:3, 6:2, 6:4; Molcan - Coria 6:3, 6:4, 3:6, 6:3; Garin - Paul 5:7, 6:1, 6:2, 6:3; Goffin - Lehecka 6:4, 4:6, 6:4, 6:4; Sonego - Gojowczyk 6:2, 6:2, 6:1; Delbonis - Mannarino 6:1, 7:6 (1), 6:2; Tiafoe - Bonzi 7:5, 7:5, 7:6 (5); Badosa - Ferro 6:2, 6:0; Zidansek - C. Liu 6:2, 6:2; Pegula - Q. Wang 6:2, 6:4; Rogers - Martincova 6:4, 6:3; Sherif - Kostyuk 6:3, 7:5; Keys - Kalinskaya 6:3, 3:6, 6:4; Garcia - Townsend 6:3, 6:4; Rybakina - Rus 6:1, 5:7, 6:2; Alexandrova - Minnen 7:5, 6:3; Volynets - Golubic 6:2, 2:6, 6:1; Pliskova - Andrianjafitrimo 2:6, 6:3, 6:1; Cornet - Doi 6:2, 6:0; Ostapenko - Bronzetti 6:1, 6:4; Putintseva - Bara 6:3, 6:1; Kalinina - Baptiste 5:2 i krecz Amerykanki; Collins - Tomova 6:0, 6:4; Krunic - Rakhimova 6:4, 6:3; Begu - Paolini 4:6, 6:1, 7:6 (5); Giorgi - S. Zhang 3:6, 6:2, 6:2; Brengle - Buzarnescu 6:1, 6:2; Juvan - Selekhmetova 7:5, 7:6 (4).

Puchar Davisa w Łodzi – wypowiedzi Polaków

Polscy tenisiści byli zadowoleni po pierwszym dniu meczu z Białorusinami.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się tak szybko ten mecz zakończyć – podkreślał Łukasz Kubot. – Tym bardziej, że miałem co do niego obawy. Na szczęście byłem skoncentrowany od początku do samego końca. Przeciwnika nie znałem, wiedziałem jednak, że w ostatnim czasie spisywał się bardzo dobrze na tego typu kortach.

– Z Uładzimirem gramy od trzech lat w jednym klubie w Niemczech. Miałem okazję grać z nim w parze w deblu. Znam jego mocne i słabe strony. Na pewno ma wielki charakter i jest bardzo waleczny. Dlatego ten mój pierwszy mecz był tak ważny. Pojedynek z Ignatikiem może być bardzo zacięty – mówił już o niedzielnym spotkaniu Kubot.

– Mecz był bardzo ciężki pod względem mentalnym. Rywala znam jeszcze z czasów juniorskich. Był wtedy teoretycznie lepszy ode mnie – pierwszy na świecie – zaznaczył Jerzy Janowicz. – Powiedziałem sobie, że tego meczu nie przegram, byłem bardzo zmobilizowany. Walczyłem o każdą piłkę, mój przeciwnik natomiast w ważnych momentach był bardzo nerwowy. Zrobił kilka podwójnych błędów.

– Puchar Davisa to specyficzne rozgrywki. Emocje na pewno było spotęgowane, ponieważ grałem w rodzinejj Łodzi. Mam nadzieję, że to spotkanie publiczności się podobało i zapraszam na kolejne mecze w sobotę i niedzielę – dodawał Janowicz. – Na każdym treningu bardzo się przykładam, daję z siebie 100 procent. Mam nadzieję, że do końca tego roku awansuję do sześćdziesiątki rankingu.

– Było kilka słabych momentów w grze Jurka. Ważne, że wygrywał te słabsze gemy. Zaserwował mnóstwo asów i wywierał presję na rywalu. Jestem bardzo zadowolony z wyniku i z postawy Jurka – mówił Radosław Szymanik, kapitan polskiego zespołu.

– Mamy świetną drużynę – dwóch zawodników w pierwszej setce, deblistów w dziesiątce i to że gramy w drugiej strefie jest spowodowane tym, że w poprzednim sezonie każdy mecz był okupiony kontuzjami, nie graliśmy w pełnym składzie. Jestem pełen uznania dla zawodników i ich sztabów – podkreślał Szymanik.

– Nie będzie to łatwe spotkanie. Mirnyi to od lat czołowy deblista świata. Jest bardzo doświadczony. Graliśmy parę razy przeciwko niemu stąd znamy jego mocne i słabe strony. Jego partnera Alexandra Burego obserwowałem na igrzyskach olimpijskich – wyjawił Szymanik. – To będzie ciężki mecz. Mam nadzieję, że łut szczęścia i dyspozycja dni będzie po naszej stronie.

Kategoria:

BET kody bonusy | Bukmacherzy - ranking firm z polskim zezwoleniem | Reklama | Linki | Polityka prywatności