Polski Tenis

WYNIKI

ROLAND GARROS: Muchova - Sakkari 7:6 (5), 7:6 (4); L. Fernandez - Siniakova 6:3, 6:2; Stephens - Cirstea 3:6, 6:2, 6:0; Gracheva - Tomljanovic 6:4, 6:7 (5), 7:5; Kanepi - Haddad Maia 6:4, 6:4; Anisimova - Vekic 6:4, 6:1; Kerber - Jacquemot 6:1, 7:6 (2); Gauff - Van Uytvanck 6:1, 7:6 (4); Sasnovich - Raducanu 3:6, 6:1, 6:1; Azarenka - Petkovic 6:1, 7:6 (3); Teichmann - Danilovic 6:4, 6:1; Mertens - Bouzkova walkower; Auger-Aliassime - Ugo Carabelli 6:0, 6:3, 6:4; Isner - Barrere 6:4, 6:4, 3:6, 7:6 (5); Zapata Miralles - Fritz 3:6, 6:2, 6:2, 6:3; Norrie - Kubler 6:3, 6:4, 6:3; Khachanov - H. Dellien 4:6, 6:4, 7:6 (1), 6:3; Bedene - P. Cuevas 4:6, 6:4, 7:6 (5), 6:4; Krajinovic - Gojo 7:6 (5), 6:2, 5:7, 6:1; A. Zverev - Baez 2:6, 4:6, 6:1, 6:2, 7:5; Djokovic - Molcan 6:2, 6:3, 7:6 (4); Schwartzman - Munar 2:6 6:7 (3), 6:2, 6:2, 6:2; Nakashima - Griekspoor 7:6 (6), 6:4, 6:2; Rosolska/Routliffe - Melichar-Martinez/Perez 6:2, 7:5; Krawczyk/Schuurs - Parrizas Diaz/Piter 6:0, 6:3; Zanevska/Zimmermann - Kawa/Mihalikova 6:1, 3:6, 6:1; Kubot/Roger-Vasselin - Kudla/Ruusuvuori 6:4, 6:2; Bublik/Kokkinakis - Lammons/Majchrzak 7:5, 7:6 (5).

Tenis. Kamil Majchrzak dołączył do kadry na mecz Polska – Czechy

Kamil Majchrzak (115 ATP) 7 grudnia dołączył do zgrupowania reprezentacji Polski, która przygotowuje się do meczu z drużyną Czech, który odbędzie się już w piątek i sobotę w hali CRS MOSiR w Zielonej Górze.

25-letni tenisista przyleciał specjalnie ze Sztokholmu, gdzie przygotowuje się do nowego sezonu. Wyleczył już uraz nadgarstka. 

Majchrzak gotowy do gry

– Okres przygotowawczy u mnie w pełni. Z nadgarstkiem, na obecną chwilę, wszystko jest dobrze, więc jestem w pełni gotowy do gry przeciwko Czechom. To będzie świetna okazja do sprawdzenia formy na tym etapie przygotowań i możliwość do zagrania na punkty z solidnymi rywalami, bo wiadomo, że Czesi są mocną drużyną. To dla mnie też rzadka, w ostatnim czasie, możliwość gry przed polską widownią. I mam nadzieję, że trybuny będą pełne. Ostatnio grałem przed naszymi kibicami we wrześniu w Szczecinie, wcześniej w Narodowych Mistrzostwach Polski w Bytomiu – podkreśla Majchrzak.

Od niedzieli w Zielonej Górze trwa zgrupowanie reprezentacji Polski prowadzonej przez kapitana Mariusza Fyrstenberga z udziałem m.in. Jerzego Janowicza, Szymona Walkowa, Jana Zielińskiego, Maksa Kaśnikowskiego, Szymona Kielana i Martyna Pawelskiego. Tuż przed meczem do kadry dołączyć ma jeszcze Kacper Żuk.

Jednocześnie trenuje tu też – pod okiem kapitana Dawida Celta – drużyna narodowa kobiet z Magdaleną Fręch, Katarzyną Kawą, Alicją Rosolską, Mają Chwalińską, Weroniką Falkowską i Martyną Kubką.

Powalczą w ATP Cup

– Fajnie jest trenować z tak liczną ekipą. Po raz pierwszy jestem na łączonym zgrupowaniu dwóch kadr. Lubię atmosferę reprezentacji, wspólnych przygotowań, bo to jest fajna odskocznia od monotonnej codzienności w tourze, w którym jeździ się na turnieje zwykle samemu. To fajny element przygotowań do nowego sezonu, który się zacznie już za chwilę. Pod koniec miesiąca lecę już do Australii, gdzie czekają mnie pierwsze starty w przyszłym roku, a na otwarcie występ w reprezentacji kraju startującej w ATP Cup – powiedział Kamil.

– To prestiżowa impreza, w której gra kilkanaście najlepszych drużyn świata, więc cieszę się, że możemy tam być, bo to świadczy o sile polskiego tenisa To jest wielkie wyzwanie, choć może osobiście nie wspominam tego turnieju najlepiej. Dwa lata temu doznałem tam nietypowej kontuzji, która mnie wyłączyła potem z gry na pół roku, ale staram się o tym nie myśleć, skupiam się na swojej formie i przygotowaniach do całego sezonu. Wierzę, że mamy szansę na dobry wynik w ATP Cup, a ja liczę, że rozegram tam kilka meczów z solidnymi rywalami. Zwykle wolno wchodzę na swój właściwy poziom gry, więc to będzie dla mnie świetne przetarcie przed startem w eliminacjach do Australian Open – uważa zawodnik LOTOS PZT Team.

Wrócić do najlepszej 100 na świecie

W marcu Majchrzak zdobył ważny punkt w singlu w meczu Pucharu Davisa przeciwko ekipie Salwadoru w Kaliszu, wygranym 3:1. W lipcu triumfował w 95. Narodowych Mistrzostwach Polski w singlu i wyjechał z Bytomia Mercedesem Klasy A ufundowanym przez gdyńską firmę BMG Goworowski. Natomiast we wrześniu osiągnął finał dużego challengera ATP 125 w Szczecinie.

– Zwycięstwo w mocno obsadzonych mistrzostwach kraju w Bytomiu i finał challengera w Szczecinie, to były bardzo dobre wyniki. Ale cieszę się też z pierwszego ćwierćfinału w cyklu ATP Tour, który osiągnąłem w Sofii. Jednak, chociaż może nie ze względów wynikowych, ale na pewno jestem bardzo dumny z debiutu olimpijskiego w Tokio. To było dla mnie wyjątkowe przeżycie i spełnienie największego marzenia. Na pewno jednak zostaje pewien niedosyt na koniec roku, bo chciałem bardzo zakończyć go w czołowej setce rankingu ATP, ale właściwie tradycyjnie już, zamknąłem sezon kontuzją, tym razem nadgarstka – zaznaczył Majchrzak – Ale już jest wszystko dobrze z moją ręką i ma nadzieję, że limit kontuzji i urazów na dłużej wyczerpałem. Nie ukrywam, że z dużymi nadziejami ruszę do Australii i liczę na dobre wyniki. W przyszłym roku chciałbym wrócić do pierwszej setki i regularnie grać w Wielkim Szlemie. Myślę, że mnie na to stać. Bardzo poważnie podchodzę do okresu gry na trawie, będę się starał zaraz po Roland Garros jak najwięcej pograć na trawie. W ostatnim sezonie szło mi na niej dobrze, więc chciałbym jeszcze poprawić wyniki na tej nawierzchni.

Fot. PZT

W piątek w Zielonej Górze rozpoczął się zaplanowany na dwa dni mecz Polska – Czechy. Po pierwszym dniu i rozegranych trzech z sześciu meczów prowadzi reprezentacja Czech 2:1. Punkt dla Polski zdobyła męska para deblowa Szymon Walków/Jan Zieliński.

Na inaugurację spotkania zmierzyli się Kamil Majchrzak (115 ATP) i Czech Jiri Vesely (83 ATP). Najwyżej sklasyfikowany w rankingu ATP spośród uczestników spotkania tenisista z Czech po wyrównanym, zaciętym meczu wygrał 6:3, 4:6, 10-5. Kamil Majchrzak, po przegraniu pierwszego seta, zdołał doprowadzić do trzeciej partii rozgrywanej w formule super tie-breaka, ale w tej decydującej o losach meczu rozgrywce był wyraźnie słabszy. W pierwszym secie Polak dwukrotnie stracił podanie, drugą partię sam wygrał dzięki jednemu przełamaniu serwisu rywala, ale w supertie-breaku nie dał rady.

Kawa miała swoje szanse

Zaraz po meczu gry pojedynczej mężczyzn, na kort w hali CRS MOSiR w Zielonej Górze wyszły Katarzyna Kawa (153 WTA) i Kateřina Siniaková (49 WTA). Liderka rankingu WTA deblistek, która w 2021 roku w parze z nieobecną w Zielonej Górze Barborą Krejcikovą w grze podwójnej zdobyła złoty medal przełożonych na 2021 rok Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020, wygrała wielkoszlemowy French Open 2021 oraz AKRON WTA Finals 2021, ale również dobrze potrafi sobie radzić w singlu (m.in. w 2021 roku III runda wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie), wygrała pewnie 6:4, 6:4 i już przy prowadzeniu w spotkaniu zespołu Czech 2:0 było pewne, że po pierwszym dniu bliżej zwycięstwa będzie w Zielonej Górze drużyna Czech. Polka w drugim secie prowadziła 4:1, ale przegrała następnych pięć gemów i cały mecz.

Wygrana po obronie meczboli

Na koniec zmagań w pierwszym dniu spotkania, w grze podwójnej mężczyzn, Polacy Jan Zieliński i Szymon Walków zdobyli pierwszy punkt dla reprezentacji Polski, po niesamowicie zaciętym i wyrównanym meczu, wygrywając po dwóch tie-breakch i decydującym supertie-breaku w secie trzecim z parą czeską Jiri Vesely/Jiri Lehecka 6:7 (5), 7:6 (5), 12:10. Wygrana Polaków to duża niespodzianka, gdyż Czesi są tenisistami zdecydowanie bardziej doświadczonymi, a kilkanaście dni temu solidnie prezentowali się podczas finałowego turnieju Pucharu Davisa edycji 2020/2021. Nasza para musiała bronić meczbole, ale wszystko skończyło się dla Polaków pomyślnie.

Sponsorzy Główni Meczu Polska-Czechy – Grupa LOTOS, forBET
Partnerzy Główni Meczu Polska-Czechy – SuperBid, Lubuskie

Kategoria: Pokazówka

BET kody bonusy | Bukmacherzy - ranking firm z polskim zezwoleniem | Reklama | Linki | Polityka prywatności