Hubert Hurkacz (16 ATP) mierzy bardzo wysoko. Zatrudnił dwóch nowych trenerów - Ivana Lendla i Nicolasa Massu, którzy ze swoimi podopiecznymi sięgnęli po wielkoszlemowe tytuły.
Szkot Andy Murray pod okiem Lendla dwukrotnie został mistrzem Wimbledonu, a raz zwyciężył w US Open. Austriak Dominic Thiem triumfował w Nowym Jorku pod wodzę Massu. - Ciśniemy 2025! - napisał Hurkacz.
Byli znakomici tenisiści
64-letni Lendl (Czech z amerykańskim obywatelstwem) to nie tylko doświadczony szkoleniowiec, ale przede wszystkich utytułowany tenisista. Ma na koncie osiem wielkoszlemowych tytułów i pięć wygranych Mastersów. Zwyciężył w 94 turniejach ATP. Był też liderem rankingu ATP.
45-letni Massu w 2004 roku był dziewiątym tenisistą świata. W tym właśnie sezonie w Atenach zdobył dwa złote medale Igrzysk Olimpijskich. Wygrał w singlu w sześciu imprezach ATP.
Wyzwania przed nimi
- To zaszczyt mieć Nicolasa Massu i Ivana Lendla w swoim zespole. Ich wiedza oraz poświęcenie inspirują mnie do cięższej pracy niż kiedykolwiek wcześniej i jestem gotowy ciężko pracować. Jestem podekscytowany i optymistycznie nastawiony na sezon 2025 i kolejne lata. W ostatnim sezonie były wzloty i upadki, wiele się nauczyłem i bardzo rozwinąłem. I w końcu mogę powiedzieć, że jestem w pełni zdrowy i gotowy na wyzwania, które przede mną - poinformował Hurkacz.
- Jestem bardzo zmotywowany i szczęśliwy, że mogłem rozpocząć ten nowy rozdział pracy z Hubim. Jest nie tylko wspaniałą osobą, ale także prawdziwym profesjonalistą. Cieszę się, że dołączyłem do jego zespołu i wierzę, że razem możemy osiągnąć wielkie rzeczy. Nie mogłem się również doczekać rozpoczęcia okresu przygotowawczego na Florydzie u boku Ivana. Dam z siebie wszystko, aby pomóc Hubiemu osiągnąć jego cele - podkreślił Massu.
Hurkacz, Lendl i Massu pracują już w Boca Raton na Florydzie. 19 grudnia Hubert zagra w pokazowym turnieju w Abu Zabi.