Fryderyk Lechno-Wasiutyński (791 ATP) - w przerwach na amerykańskiej uczelni - próbuje poprawić pozycję w światowym rankingu. Startował w dwustopniowych kwalifikacjach challengera ATP 100 Better Buzz Coffee San Diego Open 2026 w Kalifornii (korty twarde, 177 tys. $ w puli nagród).
W meczu pierwszej rundy 20-letni Polak wygrał z rok młodszym Amerykaninem Kaylanem Bigunem (720 ATP, nr 10) 6:7 (5), 6:3, 6:4. W pierwszym secie Fryderyk prowadził 5:3, a w tie-breaku wygrywał 5:4 i dwa razy serwował. W kolejnych partiach był lepszy o breaka.
Dwa lata temu zawodnik z USA był liderem klasyfikacji ITF juniorów. W pamiętnym finale French Open 2024 pokonał Tomasza Berkietę 4:6, 6:3, 6:3. W zawodowych rozgrywkach nie wygrał jeszcze żadnego turnieju.
Polak w decydującej rundzie eliminacji pokonał Spencera Johnsona (USA, 979 ATP, WC) 7:5, 1:6, 7:5. W turnieju głównym przegrał z Amerykaninem Andre Ilaganem (356 ATP) 1:6, 5:7.
Gwiazdą imprezy w San Diego jest Amerykanin Sebastian Korda (53 ATP, nr 1), który otrzymał dziką kartę. Z "2" zagra Australijczyk Rinky Hijikata (114 ATP).