Maks Kaśnikowski, Tomasz Berkieta, Filip Pieczonka i Karol Drzewiecki walczyli w challengerze ATP 125 Atkinsons Monza Open 2026 we Włoszech (korty ziemne, 203,9 tys. € w puli nagród).
Berkieta (484 ATP) w Monzie był na liście rezerwowej, ale ostatecznie dostał się do dwustopniowych kwalifikacji. Przegrał z Włochem Fabrizio Andalaro (351 ATP, nr 9) 4:6, 6:3, 3:6.
Kaśnikowski (325 ATP) w eliminacjach był rozstawiony z nr 7. Wygrał z Francuzem Laurentem Lokolim (435 ATP) 6:2, 3:6, 6:3 i Hindusem Sumitem Nagalem (281 ATP, nr 2) 4:6, 6:3, 6:0.
W turnieju głównym Maks nie sprostał świetnie w tym sezonie dysponowanemu Francuzowi Luce Van Assche (94 ATP, nr 6) 2:6, 4:6.
W deblu Drzewiecki i Czech Petr Nouza uporali się z Włochami Gianluką Cadenasso i Stefano Travaglią 6:2, 6:2. W ćwierćfinale przegrali z Nowozelandczykami Finnem Reynoldsem i Jamesem Wattem 6:4, 3:6, 12:14. Zmarnowali dwie piłki meczowe (jedną przy własnym podaniu).
Pieczonka i Białorusin Ivan Liutarevich pokonali Francuzów Arthura Reymonda i Lukę Sancheza 6:2, 3:6, 10:2 oraz Czecha Filipa Dudę i Serba Stefana Latinovicia 4:6, 6:3, 15:13 (obronili dwa meczbole). W półfinale byli słabsi od Belga Sandera Gille i Holendra Sema Verbeeka (nr 3) 2:6, 5:7.
Turniejowymi "1" byli Niemcy Jakob Schnaitter i Mark Wallner, ale szybko odpadli.