Filip Peliwo (488 ATP) poleciał do Republiki Południowej Afryki na dwa challengery ATP 50. Startuje w turnieju Rise Irene Open 2026 w Centurionie w prowincji Gauteng (korty twarde, 63 tys. $ w puli nagród).
W meczu pierwszej rundy 32-letni Polak przegrał z Turkiem Ardą Azkarą (595 ATP) 6:4, 4:6, 3:6, choć prowadził w trzecim secie 3:1. Kolejne pięć gemów zdobył jednak nieznany Turek.
Najwyżej rozstawiony w zawodach został Francuz Harold Mayot (214 ATP), która wraca do formy po kontuzjach (dwa lata temu był już 103. na świecie).
Pierwsza runda: (1) Mayot - Hurrion 6:4, 6:4; Pankin - Castelnuovo 7:5, 6:4; Azkara - Peliwo 4:6, 6:4, 6:3; (7) Coulibaly - P. Brown 6:4, 6:2; (3) Hemery - K. Montsi 6:4, 7:6 (2); Kimhi - Rawat 6:3, 6:2; Hussey - Zahraj 6:2, 5:7, 6:4; Badenhorst - (5) Santillan 6:3, 6:1; (8) Alkaya - Takahashi; Winter - Mukund 6:4, 6:0; Dalmasso - K. Singh 7:6 (4), 4:1 i krecz Hindusa; Strombachs - (4) Bertrand 6:0, 7:5; (6) Henning - C.H. Van Schalkwyk 6:3, 6:3; L. Koenig - Palan 5:7, 6:3, 7:5; Beckley - Bittoun Kouzmine 3:6, 6:1, 6:4; (2) Napolitano - Vujic 6:2, 6:4.
W deblu Peliwo i Brytyjczyk Tom Hands zagrają z Philipem Henningiem (RPA) i Courtney'em Johnem Lockiem (Zimbabwe).
W kolejnym tygodniu Filip powalczy w drugim challengerze ATP 50 w Centurionie.