WTA

Zamknij
Online
Użytkownicy online
36

WTA

Dodaj komentarz

Tenis. Gina Feistel planuje kolejne starty w turniejach w Polsce

maka 08:31, 28.07.2024 Aktualizacja: 17:08, 24.10.2025
Skomentuj Tenis. Gina Feistel planuje kolejne starty w turniejach w Polsce

- Tylko na zawody w stolicy przeszłam na hard, ale następne turnieje będę grać na mączce. Jest jeszcze kilka imprez w Polsce, w których planuję wystąpić - mówiła Gina Feistel po starcie w Polish Open 2024.

21-latka ma bardzo udany sezon. Zwyciężyła w imprezach ITF W35 w Klosters i W15 w Telde. Była też w finale zawodów ITF W75 w Hadze. W poniedziałek znów awansuje w rankingu WTA

Pokonała m.in. Rosjankę Jekaterinę Makarovą, Niemkę Monę Barthel, Czeszki Dominikę Salkovą i Barborą Palicovą czy Cypryjkę Ralukę Serban. 

Preferuje mączkę

- Dobrze się czuję na ziemi, a wiem, że zimą i tak będę zmuszona do gry na kortach twardych. Poza tym będę próbowała swoich sił w turniejach WTA. Jak mam zagrać na hardzie w większych turniejach, to muszę na pewno więcej czasu poświęcić na przygotowanie - powiedziała Gina Feistel, córka byłej tenisistki Magdaleny Mróz-Feistel.

Mierzy bardzo wysoko  

- Myślę, że zagram w Bytomiu i Bydgoszczy. Mój ranking ostatnio mocno się zmienia, więc jeszcze nie wiem, jakie będą moje dalsze plany. W organizacji mocno pomaga mi w tym mama. Chcę wykorzystać szansę gry w większych turniejach, bo widzę, że udaje mi się skutecznie rywalizować w takich imprezach. Cały czas widzę progres w mojej grze i mierzę bardzo wysoko, dlatego chcę jak najwięcej skorzystać z dobrej formy. Wiem, że moja postawa jest daleka od perfekcji, dlatego cieszę się, że na obecnym poziomie mogę grać z mocnymi przeciwniczkami i stawiać im opór. W każdym meczu staram się dodawać coś nowego - podkreśla Gina. 

Feistel nie zagra w eliminacjach turnieju ITF W75 w Hechingen w Niemczech.  

(maka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze