Maja Chwalińska (126 WTA) od środy przygotowywała się w Kluż-Napoce w Rumunii do eliminacji halowego turnieju WTA 250.
W zawodach Transylvania Open 2025 (korty twarde w hali, 275 tys. $ w puli nagród) grają także m.in. Rumunki Simona Halep, Sorana Cirstea, Jaqueline Cristian, Rosjanka Anastazja Potapova, Czeszka Katerina Siniakova czy Serbka Olga Danilovic.
Z eliminacji wycofały się m.in. Niemki Eva Lys i Jule Niemeier czy Chorwatka Jana Fett.
Maja została rozstawiona z szóstką. Wygrała z Rumunką Ilincą Amariei (425 WTA) 6:1, 6:1. Obydwa gemy straciła przy własnym podaniu.
W meczu o awans do głównej drabinki Chwalińska przegrała z 19-letnią Niemką Ellą Seidel (145 WTA) 4:6, 6:7 (2).
Polka prowadziła w pierwszym secie 3:1, ale Seidel wywalczyła cztery kolejne gemy (3:5). W drugiej partii Maja straciła podanie w siódmym gemie (3:4). W ósmym wykorzystała szóstą szansę na rebreaka (4:4). W tie-breaku zwyciężyła Niemka 7:2.
Simona Halep rozegrała ostatni mecz w karierze.
Gra podwójna
W grze podwójnej prezentują się dwa polskie duety: Katarzyna Piter/Aleksandra Sasnovich (Białoruś) i Maja Chwalińska/Anastazja Detiuc (Czechy).
Piter i Sasnovich łatwo uporały się z Amerykanką Quinn Gleason i Belgijką Kimberley Zimmermann (nr 3) 6:2, 6:0 oraz Brytyjką Madeleine Brooks i Holenderką Isabelle Haverlag 6:3, 6:2. W półfinale uległy Rumunce Jacqueline Cristian i Włoszce Angelice Moratelli 3:6, 2:6.
Chwalińska i Detiuc pewnie wygrały z Włoszkami Lucią Bronzetti i Elisabettą Cocciaretto 6:1, 6:3. Pięciokrotnie przełamały rywalki, a tym raz straciły serwis. Maja świetnie grała przy siatce.
W ćwierćfinale Maja i Anastazja przegrały z Brytyjką Emily Appleton i Chinką Qianhui Tang (nr 4) 7:6 (3), 3:6, 8:10, choć prowadziły w super tie-braku 4:1 i 8:6.
Dalsze plany
W kolejnych tygodniach Maja zgłoszona jest do turniejów ITF W75 w Altenkirchen (Niemcy, nawierzchnia dywanowa w hali, od 10 lutego) i Pradze (Czechy, korty twarde w hali, od 17 lutego).