Iga Świątek (5 WTA) pokonała Ukrainkę Elinę Svitolinę (14 WTA) 6:1, 7:5 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2025 w Paryżu.
Była to ich czwarta konfrontacja. Bilans jest pozytywny dla Polki (4:1). W marcu w Miami Iga wygrała 7:6 (3), 6:3. Przegrała z Eliną jedynie w 2023 roku w Londynie 5:7, 7:6 (5), 2:6.
Przebieg meczu
Świątek obroniła breakpointa w pierwszym gemie (1:0), a w czwartym przełamała Svitolinę (3:1). Elina zmarnował dwie szanse na rebreaka (4:1). Iga wywalczyła podwójne przełamanie, wykorzystała piątą okazję (5:1). Zwyciężyła w pierwszym secie (6:1), który mimo wysokiego wyniku był bardzo wyrównany (36:25 w wygranych akcjach). Polka zanotowała 10 kończących uderzeń i 13 niewymuszonych błędów (Ukrainka odpowiednio 4 i 18).
W drugiej partii Iga straciła serwis (1:3), ale błyskawicznie uzyskała rebreaka (2:3). Svitolina była dwie piłki od seta (5:5). Świątek przełamała Ukrainkę w kluczowym momencie (6:5). Skutecznie serwowała (trzy asy) po awans do półfinału (7:5).
O finał Polka zagra w czwartek z Białorusinką Aryną Sabalenką (1 WTA), która wyeliminowała Chinkę Qinwen Zheng (7 WTA) 7:6 (3), 6:3. W pierwszym secie liderka rankingu przegrywała 2:4.
Wyniki
Czwarta runda kobiet: Sabalenka - Anisimova 7:5, 6:3; Q. Zheng - Samsonova 7:6 (5), 1:6, 6:3; Svitolina - Paolini 4:6, 7:6 (6), 6:1; Świątek - Rybakina 1:6, 6:3, 7:5; M. Andreeva - Kasatkina 6:3, 7:5; Boisson - Pegula 3:6, 6:4, 6:4; Keys - Baptiste 6:3, 7:5; Gauff - Alexandrova 6:0, 7:5.
Ćwierćfinały kobiet: Sabalenka - Q. Zheng 7:6 (3), 6:3; Świątek - Svitolina 6:1, 7:5; M. Andreeva - Boisson; Gauff - Keys.
Czwarta runda mężczyzn: Sinner - Rublev 6:1, 6:3, 6:4; Bublik - Draper 5:7, 6:3, 6:2, 6:4; Zverev - Griekspoor 6:4, 3:0 i krecz Holendra; Djokovic - Norrie 6:2, 6:3, 6:2; Musetti - Rune 7:5, 3:6, 6:3, 6:2; Tiafoe - Altmaier 6:3, 6:4, 7:6 (4); T. Paul - Popyrin 6:3, 6:3, 6:3; Alcaraz - Shelton 7:6 (8), 6:3, 4:6, 6:4.
Ćwierćfinały mężczyzn: Sinner - Bublik; Djokovic - Zverev; Musetti - Tiafoe 6:2, 4:6, 7:5, 6:2; Alcaraz - T. Paul 6:0, 6:1, 6:4.