Iga Świątek (3 WTA) zakończyła współpracę z trenerem Wimem Fissette'm. Pod kierunkiem belgijskiego szkoleniowca triumfowała w trzech turniejach (Wimbledon, Cincinnati, Seul).
- Czasami życie i sport przynoszą takie momenty... Miami nie było dla mnie łatwe. Czuję rozczarowanie, zawód, oczywiście poczucie niedosytu i odpowiedzialności za to co się wydarzyło na korcie. Mam też sporo ważnych wniosków, z którymi idę dalej i myślę, że to bardzo ludzkie. Jednocześnie, po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissette'm, podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian. Wiem, że pojawia się wiele pytań, ale dam Wam znać o tym, co dalej w odpowiednim czasie. Daję sobie chwilę na zadbanie o siebie, ułożenie tego doświadczenia i przygotowanie się do nowego rozdziału. Po prostu, krok po kroku, bo jak często mówię - to maraton, a nie sprint. Dziękuję za wsparcie. Do zobaczenia wkrótce - napisała Iga Świątek na Instagramie.
Jednym z kandydatów do objęcia funkcji trenera Igi jest niespełna 58-letni Francisco Roig (60 ATP w singlu i 23 ATP w deblu w latach 90-tych), doświadczony hiszpański trener znany ze współpracy z Rafaelem Nadalem.
- Nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię życie i jakich ludzi spotkasz na swojej drodze. W 2018 roku poznałam Igę na Wimbledońskiej Kolacji Mistrzów, po tym, jak wygrała juniorskiego szlema. Siedem lat później wygraliśmy razem. Piękna historia. Oboje pragnęliśmy i dążyliśmy do czegoś więcej. Dzieliliśmy ważne chwile i lekcje. Igo, życzę ci teraz powodzenia i sukcesów w przyszłości. Jestem pewien że je osiągniesz. Oczywiście, serdeczne podziękowania dla fanów Igi, a zwłaszcza dla polskiej społeczności za wsparcie. Spotkałam wielu z Was osobiście i doceniam Waszą prawdziwą pasję do tego sportu. Mam nadzieję, że będzie się on w kraju tylko rozwijał. Wraz z rodziną, która jest tu ze mną, wspominam miłe wiadomości, które otrzymałam i z optymizmem patrzę w przyszłość - napisał na Instagramie Wim Fissette.