Iga Świątek (3 WTA) po treningach na kortach trawiastych - przygotowania do Wimbledonu kontynuuje na Majorce (podobnie jak przed rokiem). Za tydzień zagra w zawodach WTA 500 w Bad Homburg w Niemczech, a następnie w szlemie w Londynie.
Tylko w WP Sportowe Fakty wywiad z najlepszą polską tenisistką.
- Trudno było mi się od tego uwolnić - wyznaje Iga Świątek, mówiąc o hejcie, którego doświadczyła na koniec 2024 i w całym 2025 roku. W rozmowie z Dawidem Górą opowiedziała także o niesamowitym występie Mai Chwalińskiej w Paryżu, nadziejach na Wimbledon i o tym jak będzie wyglądał wybór nowego trenera w sztabie.
- We wcześniejszych latach mojej kariery wyniki przychodziły systematycznie i wcześnie. Jednak brutalna prawda jest taka, że sport tak nie wygląda. Byłam szczęściarą, mogąc tego doświadczyć. Teraz staram się przestawić na cierpliwość, zaufanie procesowi, który rozpoczął się w kwietniu. Wiem, że zmiany nie przyniosą błyskawicznych efektów i staram się wierzyć w to, że jestem na dobrej drodze, aby poprawiać swój tenis. Porażka nie powinna mnie definiować. Wiadomo, że nie są to rzeczy przyjemne i kibice pewnie mocno przeżywają moje przegrane, ale wiem, z jakimi wyzwaniami się mierzę - powinnam być pokorna wobec sportu. Tenis nie jest łatwy i zawodników testuje praktycznie co tydzień. Dla mnie liczy się tylko szerszy obraz - zaznacza Iga.