W poniedziałek na kortach Wimbledonu 2026 w Londynie będziemy się emocjonować występami Mai Chwalińskiej, Magdaleny Fręch, Magdy Linette i Huberta Hurkacza. Transmisje w kanałach Polsat Sport.
Maja Chwalińska (21 WTA, nr 20) przegrała z Mananchayą Sawangkaew (Tajlandia, 164 WTA, ale była 100) 6:2, 5:7, 2:6, która przebijała się do turnieju przez eliminacje.
Maja w drugim secie prowadziła 5:2. Nie wykorzystała meczbola - podczas akcji niefortunnie się przewróciła. Niestety, nabawiła się urazu prawej kostki. Za to w trzeciej partii grając bardzo ambitnie wygrywała 2:0, ale nie była w stanie stanie szybko się poruszać po korcie. Poza kontuzją kostki - narzekała na silne skurcze.
Hubert Hurkacz (95 ATP) wygrał Norwegiem Casperem Ruudem (12 ATP, nr 11) 6:4, 6:2, 7:6 (7). W pierwszych dwóch setach Polak przełamał rywala trzykrotnie, a ani razu nie stracił podania (4:3 w 1 i 1:0, 5:2 w 2). W trzeciej partii wrocławianin zdobył breaka (6:5), ale nieskutecznie serwował po zwycięstwo (6:6). W tie-breaku wygrał 9:7, choć przegrywał 1:4 i 6:7.
Fręch (43 WTA) około godz. 18-18.30 zagra z Rosjanką Anną Kalinskayą (20 WTA, nr 19) na Court 15. Łodzianka wygrała dwa z trzech spotkań z Anną.
Około godz. 19 Linette (58 WTA) czeka starcie z Rosjanką Mirrą Andreevą (5 WTA, nr 5). Zmierzą się po raz piąty. Bilans jest korzystny dla mistrzyni French Open 3:1.