Olaf Pieczkowski (510 ATP) w poniedziałek wypadł z Top 500 na świecie. Najbliższe dwa tygodnie spędzi w Manamie, stolicy i największym mieście Bahrajnu.
W 1. Bahrain Men's ITF World Tennis Tour M15 (korty twarde, 15 tys. $ w puli nagród) Polak jest rozstawiony z trójką. Wygrał z Amerykaninem Aleksem Kupersteinem (1322 ATP) 6:4, 6:3 i legendą zawodów ITF - 39-letnim Rosjaninem Ivanem Nedelko (971 ATP, ale był 235) 6:3, 6:4.
W kolejnych meczach łatwo uporał się z Francuzem Nicolasem Jadounem (888 ATP) 6:2, 6:1 i Hiszpanem Ivanem Marrero Curbelo (621 ATP, nr 7) 6:2, 6:1. W finale uległ Niemcowi Nino Ehrenschneiderowi (584 ATP, nr 6) 4:6, 4:6.
Turniejową "1" był Brytyjczyk Giles Hussey (326 ATP), ale odpadł w ćwierćfinale.
W deblu Pieczkowski i Hindus Dev Javia przegrali z Marrero Curbelo i Łotyszem Karlisem Ozolinsem (nr 3) 3:6, 7:6 (6), 8:10.