Zuzanna Pawlikowska (413 WTA), Weronika Falkowska (544 WTA) i Natalia Kowalczyk (br) zdecydowały się na grę w dwóch turniejach ITF W50 w Bużumburze (korty ziemne, 40 tys. $ w puli nagród).
Falkowska ma bardzo miłe wspomnienia z zawodów w Burundi. Dwa lata temu triumfowała w singlu i deblu w zmaganiach ITF W35.
W pierwszym turnieju w Bużumburze Pawlikowska wygrała z Włoszką Micol Salvadori (br, ale w lutym była 1297, WC) 6:4, 7:5. W 1/8 finału nie sprostała znanej w naszym kraju Rosjance Darii Astakhovej (336 WTA, nr 5) 3:6, 3:6.
Falkowska pokonała 19-letnią Algierkę Farah Heddar (br, WC) 6:1, 6:2. W 1/8 finału przegrała z Francuzką Lucie Nguyen Tan (786) 2:6, 5:7, która w pierwszej rundzie wyeliminowała Sadę Nahimanę (278 WTA, nr 3) z Burundi.
Najwyżej rozstawione są: Brazylia Laura Pigossi (234 WTA) i Meksykanka Ana Sofia Sanchez (219 WTA).
W dwustopniowych eliminacjach N. Kowalczyk przegrała z Meksykanką Amandą Navą Elkin (1290 WTA, nr 12) 3:6, 4:6.
W deblu Falkowska i Pawlikowska (nr 2) uporały się z Niemką Loreną Schaedel i Holenderką Emmą Van Poppel 6:1, 6:4 oraz Francuzkami Jenny Lim i Margaux Rouvroy 6:4, 7:6 (3).
W półfinale Weronika i Zuzanna nie sprostały Amerykance Julii Adams i Holenderce Merel Hoedt 3:6, 2:6.
[ZT]193905[/ZT]