ITF

Zamknij

ITF

Dodaj komentarz

Maja Chwalińska w ćwierćfinale turnieju ITF w Saint-Gaudens

maka 08:39, 05.05.2026 Aktualizacja: 12:30, 10.05.2026
Skomentuj Maja Chwalińska w ćwierćfinale turnieju ITF w Saint-Gaudens

Maja Chwalińska (113 WTA) i Marcelina Podlińska (651 WTA) startowały w turnieju ITF W75 Open Saint-Gaudens 31 Occitanie we Francji (korty ziemne, 60 tys. $ w puli nagród). 

Pech w Rzymie

Mai kilka ostatnich dni przebywała i trenowała w Rzymie. Nie udało się jej dostać do eliminacji zawodów WTA 1000 w stolicy Włoch (była pierwszą rezerwową). 

W Saint-Gaudens jest rozstawiona z jedynką. Wygrała z doświadczoną Francuzką Amandine Hesse (404 WTA, ale była 154 w 2016 roku) 6:4, 6:0. Mecz był wyrównany do stanu 5:4 w pierwszym secie. Kolejne siedem gemów padło łupem Chwalińskiej.

33-latka ma bardzo pracowity okres. Na hardzie w Lopocie w Gruzji osiągnęła półfinał turnieju ITF W75. Następnie udała się do Francji na eliminacje (już na mączce).

Ciężki bój z Zaar

W 1/8 finału Maja pokonała Szwedkę Lisę Zaar (365 WTA) 3:6, 7:5, 6:2.

Przebieg: Polka straciła podanie (2:3), wywalczyła rebreaka (3:3), ale ponownie dała się przełamać (3:4). Nie wykorzystała dwóch breakpointów (3:5). Kolejny break i seta (3:6) dla ofensywnie grającej Szwedki. W drugiej partii seria przełamań na początku (1:0, 1:1, 2:1). Zaar odrobiła straty po podwójnym błędzie Mai (4:4), ale po chwili straciła podanie (5:4). Chwalińska nieskutecznie serwowała po zwycięstwo w secie (5:5). Ponownie przełamała Lisę (6:5). Obroniła breakpointa i wygrała partię (7:5). W decydującej odsłonie zdobyła potrójnego breaka (1:0, 3:0, 5:0). Nie wykorzystała meczbola (5:1). Skrótem zakończyła spotkanie (6:2).

Wieczorne starcie

W ćwierćfinale Polka nie sprostała Francuzce Jessice Ponchet (180 WTA, nr 8) 6:4, 3:6, 2:6.

Przebieg: Maja przełamała Ponchet (1:0). Obroniła breakpointa (3:1). Wywalczyła pierwszego seta (6:4). W drugiej partii dobrze grająca Francuzka przełamała Chwalińskiego (1:3). Polka nie wykorzystała trzech okazji na rebreaka (2:5). Obroniła piłkę setową (3:5). Nie zdołała odrobić strat (3:6). W decydującej odsłonie Maja straciła serwis na sucho (0:1). Jessika zdobyła podwójne przełamanie (1:4). Utrzymała przewagę (2:6). Lepiej się czuła na mokrym i wolnym korcie po opadach deszczy.

Udane eliminacje

Sporo grała też ostatnio Podlińska. W zmaganiach ITF W15 w Oegstgeest w Holandii była w finale debla (w singlu w 1/8 finału). W kwalifikacjach w Saint-Gaudens Polka (nr 15) wygrała z Tunezyjką Sarah Boussaffir (br) 6:1, 6:0 i Francuzką Astrid Lew Yan Foon (452 WTA, nr 7) 6:3, 7:6 (2).   

W drabince głównej Marcelina przegrała z dobrze dysponowaną w kwietniu Francuzką Lucie Nguyen Tan (555 WTA, WC) 5:7, 3:6. 

Wyniki

Pierwsza runda: (1) Chwalińska - Hesse 6:4, 6:0; Zaar - Lemaitre 6:2, 6:1; E. Andreeva - Rouvroy 6:1, 6:4; (8) Ponchet - Burel 7:5, 3:2 i krecz Clary; (4) Lazaro Garcia - S. Sakellaridi 6:3, 6:3; Rinaldo Persson - N. Sanon 6:2, 6:4; Martynov - Avdeeva 6:3, 6:3; (5) Kostovic - H. Tan 6:4, 6:7 (3), 6:3; Hennemann - (6) W. Osuigwe 6:2, 7:5; Belgraver - Bulgaru 7:6 (5), 7:6 (5); Hodzic - Burillo 6:0, 6:4; (3) Quevedo - Bandecchi 6:4, 7:5; Zavatska - (7) Vandromme 6:2, 7:6 (3); Paquet - C. Alves 6:2, 6:0; Nguyen Tan - Podlińska 7:5, 6:3; (2) Sakatsume - Bartashevich 6:1, 6:2. 

Druga runda: Chwalińska - Zaar 3:6, 7:5, 6:2; Ponchet - E. Andreeva 6:4, 6:3; Lazaro Garcia - Rinaldo Persson 6:0, 7:5; Kostovic - Martynov 6:1, 6:3; Hennemann - Belgraver 6:2, 6:1; Quevedo - Hodzic 7:6 (5), 6:2; Zavatska - Paquet 6:1, 5:7, 6:3; Sakatsume - Nguyen Tan 3:6, 6:3, 6:1. 

Ćwierćfinały: Ponchet - Chwalińska 4:6, 6:3, 6:2; Lazaro Garcia - Kostovic 6:4, 1:6, 6:3; Quevedo - Hennemann 6:3, 6:3; Sakatsume - Zavatska 4:6, 6:4, 6:3.

Półfinały: Lazaro Garcia - Ponchet 6:3, 6:3; Quevedo - Sakatsume 6:0, 6:3. 

Finał: Quevedo - Lazaro Garcia 6:3, 6:2.

Drabinki

(maka)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze