16-letnia Alisha Ndukwu zdecydowała się grać dla Polski. W rozgrywkach ITF walczy już dla naszego kraju (niedługo także Federacja WTA dokona zmiany narodowości tenisistki na swojej stronie). - Moja mama jest Polką, a tata Nigeryjczykiem. Do tej pory reprezentowałam Wielką Brytanię - mówi nastolatka.
Alisha zajmuje 278. miejsce w rankingu ITF do lat 18 (dziewiąta z biało-czerwonych). W tej kategorii będzie walczyła także w przyszłym sezonie. W singlu triumfowała w czterech turniejach ITF juniorek - wszystkie w Akrze w Ghanie (trzy rangi J60 i jeden J30). W deblu ma na koncie sześć tytułów (w tym dwa J100).
W tym roku próbowała swoich sił w większych zawodach ITF Juniors. Osiągnęła ćwierćfinał w Manacor J100 na Majorce. W tym tygodniu walczy w Loughborough J100 w Anglii. W singlu nie sprostała Brytyjce Leah Bush 1:6, 3:6. Rywalizuje jeszcze w ćwierćfinale gry podwójnej.
W grudniu na Łotwie grała z Antoniną Snochowską i uległa jej po wyrównanym pojedynku 6:7 (4), 4:6.
W ubiegłym sezonie Ndukwu zadebiutowała w zawodowych rozgrywkach. Startowała w siedmiu eliminacjach turniejów ITF W15 i W35. Zwyciężyła w 6 z 13 spotkań. Pokonała m.in. Cypryjkę Olgę Danilovą.
- W tym roku nadal będę łączyła występy w imprezach juniorskich i profesjonalnych. W planach mam więcej zawodowych startów niż w poprzednim sezonie - wyjawiła Alisha.