ITF Juniors

Zamknij
Online
Użytkownicy online
198

Dodaj komentarz

Nadia Affelt wraca na korty po kontuzji nadgarstka

TD 11:50, 27.04.2026 Aktualizacja: 11:56, 27.04.2026
Skomentuj Nadia Affelt wraca na korty po kontuzji nadgarstka

Nadia Affelt (188 ITF do lat 18) wraca do gry po czteromiesięcznej przerwie w startach spowodowanej kontuzją nadgarstka. Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas planuje w najbliższych tygodniach występy w cyklu juniorskich turniejów we Włoszech.

Przed urazem 17-letnia reprezentantka Pro Tenis Toruń zajmowała 123. miejsce w klasyfikacji ITF juniorek. Za to w rankingu WTA jest notowania w deblu na 1553. pozycji.

Starty we Włoszech

- Zagram dwa turnieje rangi J200 w Salsomaggiore Terme i Prato. A jeżeli zdrowie pozwoli, samopoczucie dopisze i gra po tej przerwie będzie dobra, to chciałabym zostać jeszcze na J300 w Santa Croce. Ale chyba najbardziej zależałoby mi na występie w dużej imprezie J500 w Mediolanie, bo słynie z super organizacji i niesamowitej atmosfery oraz świetnych kortów. Także mam wielką nadzieję, że wszystko tak się dla mnie dobrze ułoży, że zagram te cztery turnieje - tak plany startowe przedstawia Nadia. 

- Jak się dowiedziałam, że jestem w stanie wrócić na korty i zagrać turnieje we Włoszech, to byłam bardzo szczęśliwa, bo mi tego brakowało. Jestem bardzo głodna gry i mam nadzieję, że ten głód przełoży się na coś dobrego, bo też dużo wniosków wyciągnęłam po tej przerwie. Zrozumiałam, jak ważny jest dla mnie tenis, jeszcze bardziej niż wcześniej - tłumaczy 17-latka z Torunia.

Nie było łatwo

- Przygotowania do powrotu były trudne, nie powiem, że nie. Ponieważ ciągle miałam z tyłu głowy, że ręka może boleć i trzeba na nią uważać. Dlatego bardzo ostrożnie do tematu podeszliśmy z trenerem. Na początku była jedna jednostka treningowa dziennie, po godzinie gry, ale nie na 100, czy nawet 70 procent, może gdzieś na około 50. Na początku był lekki ból, ale lekarze mówili, że nadgarstek musi się na nowo wdrożyć w grę. I tak naprawdę z treningu na trening było coraz lepiej i w sumie gram już od czterech tygodni, stopniowo coraz więcej treningów - dodaje Affelt.

Ostatnio rywalizowała w juniorskim tourze w połowie grudnia, w dużych turniejach J500 i J300 w USA. Potem konieczna okazała się czteromiesięczna przerwa w grze.

Celem Top 100

- Wszystko przez kontuzję więzadła w prawym nadgarstku, która zdaniem jednego z lekarzy, mogła się ciągnąć od dłuższego czasu. W sumie miałam już problemy z nadgarstkiem dwa, trzy lata temu, ale ten problem po krótkim czasie mijał. Tym razem niestety nie. Odwiedziłam kilku specjalistów w Warszawie, Bydgoszczy i Toruniu. Usłyszałam różne opinie, nawet taką, że mogę skończyć grę w tenisa, bo to jest sprawa, której nie da się już wyleczyć. Ale na szczęście wszystko potoczyło się dobrze i teraz wracam na korty. W trakcie tych czterech miesięcy często pojawiałam się na kortach. Grałam lewą ręką i myślę, że to fajnie przełożyło się na mój backhand czy ogólnie na czucie piłki i inne postrzeganie gry w tenisa. Dużo ciekawych wniosków wyciągnęłam po tej przerwie, więc myślę, że jakieś plusy można wyniosłam z tej kontuzji. Ale brakowało mi rywalizacji o stawkę, bo jednak mecze różnią się od treningów. Dlatego cieszę się, że wracam do gry w turniejach - wyjaśnia tenisistka. 

- Chciałabym zakończyć rok w pierwszej setce juniorskiego rankingu ITF. Myślę, że to bardzo fajna sprawa, ponieważ wtedy można liczyć na dzikie karty do zawodowych turniejów. Także miejsce w TOP 100 juniorek sprawiłoby mi prawdziwą satysfakcję. Jednocześnie zamierzam częściej walczyć o punkty do rankingu WTA, więc turnieje kobiece będę wplatała w mój kalendarz startów - zapowiada Affelt. 

(TD)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze