Katarzyna Kawa (115 WTA) i Maja Chwalińska (145 WTA) grały w turnieju WTA 250 w Jassach. Przed rokiem zwyciężyła Rosjanka Mirra Andreeva.
W zawodach Unicredit Iasi Open 2025 w Rumunii (korty ziemne, 275 tys. $ w puli nagród) Polki stać na dobry wynik. Chwalińska wygrała w pierwszej rundzie z Białorusinką Iryną Shymanovich (165 WTA) 4:6, 6:4, 6:2.
Odrobiła straty
W pierwszym Maja straciła podanie w trzecim gemie (1:2). W dziesiątym miała szansę na rebreaka, ale jej nie wykorzystała (4:6).
W drugiej partii Polka po raz pierwszy przełamała Irynę (2:0). Obroniła dwa breakpointy (4:1). Zmarnowała trzy szanse na podwójne przełamanie (4:2). Nieskutecznie serwowała po zwycięstwo w secie (5:4). Zdołała jednak odebrać podanie Białorusince (6:4). Chwalińska w decydującym secie zdobyła podwójnego breaka (3:1, 6:2).
W 1/8 finału Maja uległa Szwajcarką Jil Teichmann (102 WTA, nr 7) 6:7 (5), 2:6.
W pierwszym secie dwukrotnie prowadziła z przełamaniem (3:1, 4:2). W tie-breaku od stanu 3:2 przegrała cztery akcje (3:6). Nie zdołała odrobić wszystkich strat (5:7). Źle rozpoczęła drugą partię (0:3). Wywalczyła rebreaka (2:3), ale ponownie dała się przełamać (2:4, 2:6).
Maja w tym tygodniu broniła 75 punktów za zwycięstwo przed rokiem w zawodach ITF W75 w Porto.
Przegrana z Siskovą
Kawa przegrała z tenisistką z kwalifikacji - Czeszką Anną Siskovą (406 WTA) 4:6, 6:4, 6:7 (2), która specjalizuje się w deblu (56. miejsce). Kasia i Anna w 2023 roku triumfowały w turnieju WTA 125 w Bari.
W pierwszym secie Polka straciła serwis (1:3), ale w ważnym momencie wywalczyła rebreaka (4:5), ale nie utrzymała podania (4:6).
Dobrze rozpoczęła drugą partię (2:0). Czeszka odrobiła straty (2:2), ale to Kawa zdobyła kolejnego breaka (5:4) i seta (6:4).
W decydującej odsłonie gemy dla serwujących do stanu 3:3. Następnie nastąpiła seria przełamań (4:3, 4:4, 5:4, 5:5). Siskova obroniła pięć breakpointów (5:6). W tie-breaku Kasia była wyraźnie słabsza (2:7).
Sporo wycofań
W tym roku obsada imprezy w Rumunii nie jest zbyt mocna. Najwyżej rozstawione zostały Ormianka Elina Avanesyan (53 WTA) i Rumunka Jaqueline Cristian (51 WTA).
Wycofały się m.in. Greczynka Maria Sakkari, Amerykanka Alycia Parks, Włoszki Lucia Bronzetti i Elisabetta Cocciaretto, Rumunka Anca Todoni, Francuzka Leolia Jeanjean czy Czeszka Sara Bejlek.
Turniej główny singla
Pierwsza runda: (1) Avanesyan - Prisacariu 6:3, 6:3; Carle - Tig 2:6, 6:2, 6:2; Cirstea - Buzarnescu 6:2, 6:2; (5) Gracheva - A. Bogdan 7:5, 6:2; Burillo - (4) Parrizas Diaz 5:7, 7:5, 4:1 i krecz Nurii; Waltert - Sevastova 6:3, 6:3; Chwalińska - Shymanovich 4:6, 6:4, 6:2; (6) Teichmann - Bulgaru 1:6, 7:6 (2), 6:1; (7) Begu - Hibino 6:1, 6:2; Jimenez Kasintseva - G.S. Popa 6:2, 7:5; Siskova - Kawa 6:4, 4:6, 7:6 (2); (3) A. Li - Maristany Zuleta de Reales 3:6, 6:2, 6:2; (8) F. Jones - Herrero Linana 6:3, 6:2; P. Udvardy - Rouvroy 6:3, 2:6, 7:5; Fett - Erjavec 7:6 (6), 6:2; (2) Cristian - Lodikova 6:1, 6:4.
Druga runda: Carle - Avanesyan 7:6 (4), 6:2; Cirstea - Gracheva 6:2, 6:4; Waltert - Burillo 6:4, 7:6 (2); Teichmann - Chwalińska 7:6 (5), 6:2; Begu - Jimenez Kasintseva 3:6, 6:3, 6:3; Siskova - A. Li 6:3, 6:3; P. Udvardy - F. Jones 6:4, 6:3; Cristian - Fett 4:1 i krecz Chorwatki.
Ćwierćfinały: Cirstea - Carle; Waltert - Teichmann; Siskova - Begu; P. Udvardy - Cristian.
Eliminacje singla
Pierwsza runda: G.S. Popa - (1) Lazaro Garcia 7:6 (10), 6:4; (9) Ambrosio - Failla 6:1, 6:2; Siskova - (2) Rodionova 6:3, 4:6, 7:5; (8) Bolsova - Necula 6:1, 6:0; (3) Janicijevic - L. Tran 6:0, 7:5; Lodikova - (10) Nugroho 7:6 (3), 7:5; G. Craciun - (4) Belgraver 2:6, 7:5, 6:1; (11) Rouvroy - Tanasie 1:6, 6:3, 6:2; Amariei - (5) C. Alves 6:4, 6:1; Herrero Linana - (7) Karatancheva 4:6, 6:1, 6:2; (6) Burillo - T. Pieri 4:6, 6:1, 6:0; (12) Ristic - T. Smith 7:5, 7:5.
Druga runda: G.S. Popa - Ambrosio 7:6 (5), 1:6, 6:3; Siskova - Bolsova 3:6, 6:3, 6:0; Lodikova - Janicijevic 7:6 (4), 7:6 (8); Rouvroy - G. Craciun 0:6, 6:3, 6:4; Herrero Linana - Amariei 6:3, 6:1; Burillo - Ristic 5:7, 7:5, 7:5.
Gra podwójna
W deblu Chwalińska i Czeszka Anastazja Detiuc były rozstawione z czwórką. Wygrały z Hiszpankami Ireną Burillo i Andreą Lazaro Garcią 6:2, 6:1.
W ćwierćfinale Maja i Anastazja przegrały ze Słowenką Veroniką Erjavec i Węgierką Panną Udvardy 5:7, 1:6, choć w pierwszym secie prowadziły z przełamaniem 5:3.