Reprezentantka Polski nie wygrała żadnego turnieju na nawierzchni ziemnej w sezonie 2026, ale jest faworytką bukmacherów przed startem Roland Garros. W czwartek Polka poznała potencjalną drogę do finału. Kto może stanąć na jej drodze?
Iga Świątek w swojej karierze wygrała 6 turniejów wielkoszlemowych, ale tylko jeden więcej niż raz. Mowa oczywiście o paryskiej mączce, gdzie triumfowała aż 4 razy. Do tego dołożyła jeszcze triumfy w Nowym Jorku oraz Wimbledonie. Australian Open pozostaje jedynym turniejem wielkoszlemowym, którego Iga do tej pory nie wygrała.
Iga Świątek 4 razy dotarła do finału Roland Garros i wszystkie mecze wygrała, nie tracąc nawet jednego seta. Polka w poprzednim sezonie również była główną faworytką do wygranej, ale odpadła po porażce z Aryną Sabalenką w półfinale.
Żadna z aktualnie występujących zawodniczek nie może się pochwalić taką samą lub większą liczbą triumfów w Paryżu, co Polka.
Analizy wszystkich meczów Igi Świątek na Roland Garros będą dostępne na Betliga.pl.

Po czwartkowym losowaniu nie mamy dobrych wiadomości, ponieważ Iga Świątek trafiła na niezwykle wymagającą drabinkę. Już w 3. rundzie możliwy jest pojedynek z Jeleną Ostapenko, która regularnie wygrywała z Igą w poprzednich starciach bezpośrednich pomiędzy tymi zawodniczkami. Do tej pory obie panie zmierzyły się 6 razy i wszystkie mecze wygrała reprezentantka Łotwy. Tylko jeden z tych meczów odbył się na nawierzchni ziemnej i mowa tutaj o rywalizacji w Stuttgarcie z 2025 roku. Było to jednocześnie ostatnie ich starcie.
Jeśli Iga dałaby radę przejść 3. rundę, to potencjalną rywalką w 4. rundzie może być Marta Kostyuk. Ukrainka znajduje się w bardzo dobrej formie, co potwierdziła podczas turnieju WTA 1000 w Madrycie, który zakończył się jej wygraną. W kursach długoterminowych Kostyuk jest na wysokim 7. miejscu, co pokazuje skalę potencjalnego wyzwania.
W ćwierćfinale Iga Świątek może zmierzyć się z dobrze sobie znaną – Eliną Switoliną. Obie panie spotkały się podczas ostatniej imprezy w Rzymie, gdzie na etapie półfinału lepsza okazała się Ukrainka. Switolina ostatecznie wygrała cały turniej.
Na etapie półfinału możliwą rywalką Igi jest Jelena Rybakina, czyli numer 3 w kursach długoterminowych i zwyciężczyni imprezy w Australii, która rozpoczęła ten sezon w Wielkim Szlemie.
Dopiero w finale możliwe jest starcie z Coco Gauff lub Aryną Sabalenką, które wystąpiły w decydującym starciu poprzedniego turnieju.
Ćwierćfinał: rywalka z grona m.in. Switolina, Bencic, Tauson, Xinyu Wang, Bondar, Korpatsch, Tagger, Snigur, Kenin, Stearns, McNally, Jeanjean
Półfinał: m.in. Rybakina, Andriejewa, Muchova, Paolini, Cirstea, Samsonowa, Baptiste, Bouzkova, Cristian, Jastremska, Raducan, Lys, Krejcikova
Finał: m.in. Sabalenka, Gauff, Pegula, Anisimova, Mboko, Noskova, Aleksandrowa, Osaka, Jovic, Keys, Kalinska, Potapowa, Mertens, Li, Sznajder, Bucsa, Eala, Zheng, Townsend, Boisson, Sakkari, Kalinina
Na podstawie analizy dostępnych kursów bukmacherskich w Superbet – analitycy uważają, że przed startem turnieju są dwie murowane faworytki. Pierwszą z nich jest Iga Świątek, czyli zawodniczka, która ma najwięcej triumfów w Paryżu spośród występujących pań. Polka wygrała Roland Garros już 4 razy w swojej karierze i nie od dziś wiadomo, że jest uznawana za specjalistkę od gry na mączce. Kurs na wygraną Igi wynosi 3.25.
Na drugim miejscu w proponowanych kursach plasuje się Aryna Sabalenka. Liderka światowego rankingu w poprzednim sezonie przegrała finał tej imprezy z Coco Gauff. Był to jednocześnie najlepszy wynik Sabalenki od początku startów we French Open. Do tej pory nigdy nie udało jej się wygrać Roland Garros. Analitycy wystawili kurs na poziomie 3.50 za wygraną Sabalenki.
Za plecami tej dwójki plasuje się Jelena Rybakina. Reprezentantka Kazachstanu wygrała pierwszy turniej wielkoszlemowy w 2026 roku. Kurs na wygraną Rybakiny wynosi 8.00. Na podstawie losowania drabinki możliwy jest półfinał pomiędzy Igą Świątek i Jeleną Rybakiną.
Ex-aequo na 4. miejscu uplasowały się Mira Andreeva i Coco Gauff. Rosjanka pokazuje w tym sezonie, że potrafi zaskoczyć, więc nie można jej skreślać. Coco ma bardzo trudną ćwiartkę po losowaniu, ale jest obrończynią tytułu, który wywalczyła przed rokiem.
Na kolejnych miejscach plasują się zawodniczki, które wygrały ostatnie dwa turnieje na mączce rangi WTA 1000, czyli Ukrainki – Marta Kostyuk oraz Elina Switolina. Obie znalazły się w ćwiartce Igi Świątek, co tylko potwierdza, jak trudne zadanie będzie miała reprezentantka Polski, aby sięgnąć po swój 5 tytuł w Paryżu.
