Artykuł sponsorowany

Zamknij
Online
Użytkownicy online
395

Dodaj komentarz

Maja Chwalińska sprawi kolejną niespodziankę? Zapowiedź ćwierćfinału!

Artykuł sponsorowany 20:24, 02.06.2026 Aktualizacja: 20:25, 02.06.2026
Skomentuj Maja Chwalińska sprawi kolejną niespodziankę? Zapowiedź ćwierćfinału!

Piękny sen Mai Chwalińskiej na turnieju w Paryżu trwa. Polka po przejściu przez kwalifikacje wygrała 4 pojedynki w głównej drabince i jest już na etapie ćwierćfinału. Czy Anna Kalinskaya zatrzyma Polkę?

Co to jest za historia!

Maja Chwalińska turniej w Paryżu rozpoczęła od kwalifikacji, gdzie suchą stopą i bez straty seta awansowała do głównej drabinki. Już po losowaniu stało się jasne, że Polkę czeka bardzo trudne wyzwanie w postaci rywalizacji z mistrzynią olimpijską z Paryża - Q. Zheng. Chinka była wyraźną faworytką w typach i kursach, ale ostatecznie to Polka okazała się lepsza. Na portalu Betliga.pl pojawiają się analizy typerskie na kolejne mecze Mai Chwalińskiej w Paryżu. Ostatni typ na mecz z Parry został trafiony!

Maja Chwalińska tym zwycięstwem zwróciła na siebie uwagę, chociaż ponownie przed meczem z Elise Mertens wydawało się, że to Belgijka ma większe szanse na awans. Polka sprawiła jednak kolejną niespodziankę i wygrała z kolejną rozstawioną rywalką.

Maria Sakkari była trzecią przeszkodą dla Mai Chwalińskiej w Paryżu. Polka ponownie przystępowała do meczu w roli underdoga, co jak widać – doskonale jej służy. W tym meczu Maja Chwalińska przegrała swojego pierwszego seta w Paryżu i ogólnie na początku wyglądała bardzo słabo. Greczynka dominowała na korcie, a Polka sama przyznała, że chciała po prostu przetrwać i nie odpaść w słabym stylu. Okazało się jednak, że Maja nie tylko przetrwała, ale odwróciła losy tej rywalizacji.

Po pokonaniu Sakkari Maja trafiła na najniżej notowaną rywalkę w 4. rundzie. Diane Parry, czyli reprezentantka gospodarzy przystępowała do tego spotkania po wyeliminowaniu jednej z faworytek, czyli Amandy Anisimowej. Francuzka nie potrafiła jednak znaleźć sposobu na tenis Mai Chwalińskiej i odpadła gładko po dwóch setach, wygrywając zaledwie 5 gemów.

3 wygrane w kwalifikacjach i 4 zwycięstwa w turnieju głównym, to wynik, o którym ciężko było marzyć przed startem zmagań w Paryżu.

Nowa jakość w kobiecym tenisie

Takie zawodniczki jak Aryna Sabalenka, Coco Gauff czy Amanda Anisimowa są przedstawicielkami fizycznej strony kobiecego tenisa. Grają niezwykle siłowo, mocno serwują i często nie dają rywalkom szans w wymianach.

Maja Chwalińska nie ma niszczącego serwisu, który gwarantowałby jej 10 asów na mecz. Polka na tym turnieju pokazuje jednak niesamowitą sztukę, jeśli chodzi o tenisowe szachy. Maja rozgrywa swoje przeciwniczki używając wysokiego top-spina po forehandzie, a także umiejętnie mieszając drop shoty. Dokąd doprowadzi ją taki styl? Mamy już rekordowe osiągnięcia, ale ciągle może być jeszcze lepiej.

Kolejna rywalka = kolejna weryfikacja?

Po wygranej z Parry, gdzie Maja po raz pierwszy przed meczem była faworytką, czas na kolejną rozstawioną zawodniczkę. Anna Kalinskaya, to Rosjanka rozstawiona z numerem 22 w Paryżu. Jej najtrudniejszą rywalką była Anastazja Potapowa, z którą rozegrała morderczy bój, zakończony super tie-breakiem.

Kalinskaya przed turniejem w Paryżu nie była w najwyższej formie, jeśli chodzi o rywalizacje na mączce. Jeśli będzie miała swój dzień, to Maja Chwalińska stanie przed niezwykle ciężkim zadaniem, aby awansować do półfinału. Chociaż nie można wykluczyć scenariusza, że Kalinskaya, podobnie jak poprzedniczki, nie będzie w stanie dostosować się do tenisa Mai Chwalińskiej i polegnie na tym samym polu.

Kursy bukmacherskie na to wydarzenie minimalnie faworyzują Rosjankę, a typer Betliga.pl ma bardzo ciekawą propozycję typerską na to wydarzenie.

(Artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze