Polski Tenis

WYNIKI

BARCELONA ATP 500: Ruud - Etcheverry 7:6 (6), 6:4; MONACHIUM ATP 250: Fritz - Garin 6:3, 6:4; Struff - Auger-Aliassime 7:5, 6:4; BUKARESZT ATP 250: Fuscovics - Tabilo 6:4, 6:4; Navone - F. Cerundolo 5:7, 6:4, 7:5; OEIRAS WTA 125: Lamens - Mladenovic 4:6, 6:0, 6:0; Tauson - Pera walkower. 

Panfil uległ Fischerowi

Grzegorz Panfil przegrał z Martinem Fischerem 6:2, 6:7 (5), 4:6 pojedynek o ćwierćfinał challengera w Ostrawie.

Polak powinien rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Przy stanie 6:2, 6:5 serwował bowiem na mecz.

Austriak wygrał gładko pierwszego gema (0:1). Polak z problemami, ale wyrównuje (1:1). Po chwili przełamał rywala (2:1) i podwyższa prowadzenie (3:1). Fischer popełnia sporo błędów z forehandu. Grzegorz wywalczył drugiego breaka (4:1). Martin obronił piłkę setową (5:2). Panfil asem kończy pierwszą partię (6:2). Wcześniej obronił dwa breakpointy i nie wykorzystał dwóch setboli.

W drugim secie Ślązak od razu wygrywa gema przy podaniu przeciwnika (1:0), ale Austriak błyskawicznie odrabia breaka (1:1). Grzegorz traci czwartego gema z rzędu. Pozwolił odbudować się rywalowi.

Przy stanie 2:5, obronił piłkę setową (3:5). A po pięknej akcji przełamuje Fischera (4:5) i doprowadza do wyrównania (5:5). Kolejny break (6:5). Panfil serwował na mecz, ale przegrał gema na sucho (6:6). W tie-breaku minimalnie lepszy był Austriak (5:7).

Kiepsko rozpoczyna się trzeci set dla Polaka. Traci podanie (0:1). Bardzo zacięty drugi gem, Grzegorz za trzecim breakpointem odrabia straty (1:1). Fischer do zera przełamuje naszego tenisistę i wychodzi na prowadzenie (1:2).

Ślązak miał okazję na wyrównanie, ale Austriak utrzymuje przewagę breaka (2:3). Polak dzielnie walczył i zdobywa przełamanie powrotne (3:3). Znów Fischer odbiera podanie Grzegorzowi (3:4). Panfil przegrał trzeciego seta 4:6 i cały mecz.

Zdobył w Ostrawie 7 punktów. W przyszłym tygodniu zagra we futuresie w czeskich Teplicach (korty ziemne, 10 tys. $).


Polak (530 miejsce na świecie, najwyżej przed rokiem był 279) w pierwszym meczu z Adrianem Ungurem zaprezentował się znakomicie (6:1, 6:4).

– Rumun był grożnym rywalem. Dobrze bowiem czuje się na kortach ziemnych. Świetnie serwowałem. Grałem agresywnie, skutecznie returnowałem – mówi Grzegorz.

Ślązak ma szansę awansować do trzeciego ćwierćfinału challengera w karierze. W 2008 roku osiągnął ten etap w Poznaniu. W 2009 roku w kolumbijskiej Bucaramandze osiągnął półfinał.

– Martin Fischer to bardzo solidny zawodnik. Ma dobry serwis i skuteczny backhand. – podkreślał przed meczem Panfil.

Austriak pokonał Panfila 6:1, 6:4 trzy lata temu w kwalifikacjach turnieju w Ostrawie. Dziś jednak spodziewamy się zupełnie innego wyniku.

Kategoria: