Polski Tenis

WYNIKI

ROUEN WTA 250: Linette - Jacquemot 7:5, 6:1; M. Andreeva - Podoroska 6:1, 6:3; STUTTGART WTA 500: Vickery - Sasnovich 7:6 (2), 7:5; BARCELONA ATP 500: Bautista Agut - Safiullin 6:3, 7:6 (8); Trungelliti - Ajdukovic 6:2, 7:6 (3); Nakashima - Evans 7:6 (5), 6:2; Diaz Acosta - Rincon 6:1, 6:4; Hardt - Landaluce 2:6, 6:4, 6:3; Mayot - Cachin 7:6 (5), 2:6, 6:3; Arnaldi - Cazaux 5:5 i krecz Francuza; Nys/Zieliński - Baez/Etcheverry 6:1, 6:3; BUKARESZT ATP 250: Navone - Daerderi 6:2, 6:3; Seyboth Wild - Nardi 6:3, 6:7 (5), 7:6 (2); MONACHIUM ATP 250: Draper - Kopriva 6:1, 5:7, 6:4; Michelsen - Rehberg 7:6 (2), 6:3; OEIRAS WTA 125: M. Jorge - A. Santos 6:2, 7:5; Pera - Sharma 1:2 i krecz Australijki.

Polski chcą wygrać 5:0 z Belgijkami

Mecz Polska – Belgia już za trzy dni. Polki poproszone o wytypowanie wyniku spotkania jednym głosem oświadczyły, że wygrają 5:0.

Dobre nastroje wzięły się stąd, że jak zapewnił kapitan Tomasz Wiktorowski przygotowania idą zgodnie z planem.

– Mamy dwie sesje treningowe, rano i po południu, do tego dochodzi przygotowanie ogólne. Lepszych warunków nie mogliśmy oczekiwać – podkreślił.

Także Agnieszka Radwańska, liderka polskiej drużyny, zapewnia, że chociaż wciąż jest w trakcie aklimatyzacji po powrocie z Australii, w sobotę będzie w optymalnej dyspozycji.

– Bydgoski kort jest inny niż te w Melbourne, do tego w hali tak dużej jak „Łuczniczka” gra się inaczej niż w typowej hali tenisowej. Nieczęsto mamy okazję występu w miejscach, w których kort budowany jest tylko na jeden mecz. Nawierzchnię ułożono na deskach, więc piłka odbija się inaczej niż na betonie. Do tego więcej przestrzeni wokół, inna akustyka i właśnie dlatego wygramy! – zapewniła Radwańska.

Tenisistki opowiadały też wiele o specyfice meczów Fed Cup, w których nie gra się na własny rachunek, lecz dla kraju. Różnica jest, ale nie aż tak duża, jak mogłoby się zdawać, bo tenisistki podkreślają, że grają dla Polski przez cały rok.

– Dodatkowy urok takich spotkań polega na tym, że w przypadku Fed Cup mamy też siebie, czyli całą ekipę. Możemy się nawzajem wspierać – uważa Marta Domachowska, która w ostatniej chwili zastąpiła w reprezentacji kontuzjowaną Urszulę Radwańską. – Rozmawiałam z kapitanem już wcześniej i wiedziałam, że takie powołanie może nadejść, więc byłam gotowa.

Na koniec słowo od naszych deblistek. Klaudia Jans i Alicja Rosolska są gotowe do wyjścia na kort przy stanie 2:2 (gra podwójna wieńczy całe spotkanie). Apelowały jednak do koleżanek, by wygrały swoje pojedynki singlowe tak, by zgodnie z planem one mogły przypieczętować wynik i zdobyć piąty punkt dla Polski.

Kategoria: