Polski Tenis

WYNIKI

TOKIO IO: Sabalenka - Linette 6:2, 6:1; Sorribes Tormo - Barty 6:4, 6:3; Alexandrova - Mertens 4:6, 6:4, 6:4; Giorgi - Brady 6:3, 6:2; Kar. Pliskova - Cornet 6:1, 6:3; Suarez Navarro - Jabeur 6:4, 6:1; Oskaa - S. Zheng 6:1, 6:4; Q. Wang - Cepede Royg 6:4, 6:3; Ferro - Sevastova 2:6, 6:4, 6:2; Kvitova - Paolini 6:4, 6:3; Podoroska - Putintseva 7:6 (4), 1:3 i krecz Kazaszki; Hurkacz - Saville 6:2, 6:4; L. Broady - F. Cerundolo 7:5, 6:7 (4), 6:2; Duckworth - L. Klein 5:7, 6:3, 7:6 (4); Khachanov - Nishioka 3:6, 6:1, 6:2; Galan - Safwat 7:5, 6:1; A. Zverev - Lu 6:1 6:3; Kukushkin - Coria 7:6 (4), 7:5; Mattek-Sands/Pegula - Linette/Rosolska 6:1, 6:3; GDYNIA WTA 250: Zanevska - Kucova 6:4, 7:6 (4); Danilina/Marozava - Bondarenko/Piter 6:3, 6:2; GSTAAD ATP 250: Ruud - Gaston 6:3, 6:2; Huesler/Stricker - Walków/Zieliński 6:1, 7:6 (7); LOS CABOS ATP 250: Norrie - Nakashima 6:2, 6:2.

Puchar Federacji: Polska – Belgia 1:1 – punkt Agnieszki

przez maka

Polki remisują z Belgijkami po pierwszym dniu rywalizacji w Pucharze Federacji.

Mecz barażowy o Grupę Światową II odbywa się w hali w Koksijde na nawierzchni twardej (Courtsol Pro, piłki Dunlop).

Polki przegrały z nimi w Bydgoszczy 2:3 w 2010 roku. W zespole gospodyń walczyły: Kirsten Flipkens (23 w klasyfikacji WTA), Alison Van Uytvanck (181), An-Sophie Mestach (330) i Ysaline Bonaventure (399).

Tomasz Wiktorowski powołał Agnieszką Radwańską (4), Urszulę Radwańską (32), Katarzynę Piter (344) i Alicję Rosolską (965).

W sobotę pierwszy punkt zdobyła Agnieszka (4 w rankingu WTA) pokonując Van Uytvanck (181) 6:2, 6:4. – Szczególnie w drugim secie, kiedy rywalka zaczęła grać lepiej, bardziej agresywnie, musiałam zagrać swój najlepszy tenis, by wygrać ten mecz – podkreśliła Iśka.

Polka zdobyła breaka (1:0). Nie wykorzystała breakpointa (3:2). Wybroniła się przed stratą podania (4:2). Isia po raz drugi przełamała rywalkę (5:2). Skutecznie serwowała na seta (6:2).

W drugiej partii gemy dla podających (4:4), choć w piątym Aga miała kilka szans na breaka. Odebrała podanie Belgijce na sucho (5:4). Obroniła trzy breakpointy i przy pierwszym meczbolu zakończyła seta (6:4) i całe spotkanie.

W drugim pojedynku Urszula (32 ) nie sprostała Flipkens (22) 4:6, 3:6. – Przeciwniczka grała bardzo dobrze grała. Jej tenis jest niewygodny. Mnie w kilku momentach zawiódł serwis – zaznaczyła Ula.

Ula przełamała Kirsten na sucho (2:1), ale nie utrzymała serwisu (2:2). Straciła podanie po raz drugi (2:4), ale natychmiast odrobiła stratę (3:4). Wybroniła trzy breakpointy (4:4). Została przełamana po raz trzeci. Przegrała pierwszą partię przy drugiej piłce setowej (4:6).

W drugim secie gemy dla serwujących do stanu (1:2). Dwa kolejne trafiły na konta odbierających (2:3). Polka ponownie nie utrzymała podania (3:5). Nie zdołała odrobić straty (3:6).


Agnieszka Radwańska przed sobotnim spotkaniem z Alison Van Uytvanck otrzymała nagrodę Fed Cup Heart Award i czek na tysiąc dolarów, który przeznaczyła na fundację im. Brata Alberta.

– To bardzo miłe uczucie. Jestem bardzo szczęśliwa i doceniam tą nagrodę. Przeznaczam nagrodę na polską fundację i mam nadzieję, że te pieniądze pomogą innym – powiedziała krakowianka.

Kategoria:

BET kody bonusy | Bukmacherzy - ranking firm z polskim zezwoleniem | Reklama | Linki | Polityka prywatności