Polski Tenis

WYNIKI

DUBAJ ATP 500: Hurkacz - O'Connell 7:6 (5), 6:4; Medvedev - Sonego 3:6, 6:3, 6:3; Davidovich Fokina - Mensik 7:6 (7), 1:0 i krecz Czecha; Humbert - A. Murray 6:2, 6:4; Bublik - Griekspoor 7:6 (8), 7:6 (2); Lehecka - Khachanov 6:7 (6), 7:6 (5), 6:4; Korda - Van de Zandschulp 6:1, 6:0; Rublev - Cazaux 6:4, 6:4; AUSTIN WTA 250: Y. Wang - Arango 6:2, 6:2.

Nieudany sezon dla Igi Świątek i Huberta Hurkacza?

Nie ma wątpliwości, że Iga Świątek i Hubert Hurkacz to przyszłość polskiego tenisa, dlatego też ich występy są obserwowane przez sporą rzeszę fanów.

Jak do tej pory można określić sezon Igi i Huberta? Przyjrzymy się temu w artykule poniżej. Gotowi?

Iga Świątek

Iga w poprzednim roku rozpaliła nadzieje polskich kibiców, po tym, jak triumfowała w turnieju wielkiego szlema w Paryżu. Wygrana w Roland Garros sprawiła, że obecnie przed każdym turniejem są spore nadzieje wśród fanów na kolejny sukces.

Obecny sezon w kluczowych imprezach Iga Świątek rozpoczęła na kortach w Melbourne, jednak zakończyła zmagania w tym turnieju po porażce z Simoną Halep. Szybka porażka na hardzie nie była dobrym początkiem sezonu, jednak później Polka wygrała turniej rangi WTA Adelaide, gdzie w finale zwyciężyła 6:2, 6:2 z Bencic.

Następnie Polka rozegrała trzy turnieje, o których chciałaby szybko zapomnieć. Najpierw odpadła w drugim meczu podczas WTA Dubaj, a następnie na tym samym etapie pożegnała się z turniejem WTA Miami.

Ofertę legalnych bukmacherów przed każdym turniejem znajdziesz tutaj -> https://zagranie.com/bukmacherzy/

Nie od dziś wiadomo, że Polka najlepiej czuje się na korcie ziemnym, dlatego też spore nadzieje wśród fanów były związane z rozpoczęciem sezonu na mączce. W debiutanckim turnieju Iga zakończyła zmagania na 1/8 finału w Madrycie, gdzie przegrała z Barty.

Przełamanie nastąpiło w kolejnym turnieju o randze WTA, czyli w Rzymie. Polka w swojej ostatniej próbie przed rozpoczęciem obrony tytułu w Paryżu rozegrała sześć spotkań, w których przegrała tylko jednego seta. WTA w Rzymie zakończyło się zwycięstwem Igi, która w finale rozgromiła Karolinę Pliskovą.

Po takim występie nadzieje na powtórzenie sukcesu z Paryża były ogromne. Iga dobrze rozpoczęła Roland Garros i w pierwszych czterech meczach nie straciła nawet seta. Przełomowe okazało się spotkanie z Marią Sakkari, w którym Polka nie tylko przegrała pierwszy set, ale również pierwszy mecz na paryskich kortach od ponad 2 lat. Nie ma co ukrywać, że dla polskich fanów taki wynik był sporym rozczarowaniem. Bukmacherzy również spodziewali się, że Iga wygra ten turniej.

Przed Wimbledonem nie było takiego optymizmu wśród fanów, a także analityków legalnych bukmacherów. Polka nie była faworytem tego turnieju i zakończyła swoje zmagania na 1/8 finału, gdzie przegrała z Ons Jabeur.

Hubert Hurkacz

Dla Huberta Hurkacza również początek sezonu w Australii nie był udany. Polak zaczął od ATP Melbourne, gdzie odpadł w swoim trzecim spotkaniu, ale najważniejsze wydarzenia miały odbyć się tydzień później w turnieju Australian Open. Hubert nie będzie dobrze wspominał tego turnieju, ponieważ pomimo tego, że był faworytem według bukmacherów w pierwszym spotkaniu, to zakończył zmagania na 1. rundzie po przegranej z Mikaelem Ymerem 2:3 w setach.

Kolejnym turniejem na przełamanie dla Hurkacza miało być ATP Montpellier na nawierzchni twardej i w dodatku w hali. W tym przypadku HH również odpadł w 1. rundzie, co nie zwiastowało niczego dobrego w dalszych losach sezonu.

Sporym rozczarowaniem zakończyły się również turnieje w Rotterdamie, a także Dubaju, gdzie Polak odpadł w swoich drugich meczach.

Przełamanie nastąpiło w najmniej oczekiwanym momencie. Bukmacherzy spodziewali się słabej formy Hurkacza również podczas mocno obsadzonego turnieju ATP Miami. Nic bardziej mylnego! Hubert po raz pierwszy w tym sezonie wszedł na swój najwyższy poziom i nie dał szans przeciwnikom. Na swojej drodze Hurkacz w pokonanym boju pozostawił takich graczy, jak Shapovalov, Raonic, Kudla, Tsitsipas, Rublow, aby w finale zwyciężyć Jannika Sinnera. Warto również podkreślić, że Polak w całym turnieju stracił zaledwie dwa sety.

Nie jest tajemnicą, że nawierzchnia ziemna nie jest ulubioną dla Huberta Hurkacza i sezon na mączce ma totalnie do zapomnienia. Polak przegrał w 1. rundzie turniejów w Rzymie, Madrycie, a także Paryżu. Przełamanie nie nastąpiło również w dwóch pierwszych turniejach na nawierzchni trawiastej, gdzie Polak po raz kolejny kończył zmagania w pierwszym meczu podczas ATP w Stuttgarcie i Halle.

W związku z takimi wynikami i pięcioma turniejami z rzędu, które Polak zakończył w swoim pierwszym meczu, nadzieje polskich kibiców i bukmacherów nie były wysokie przed rozpoczęciem Wimbledonu. Podobnie, jak podczas ATP w Miami, tak również tutaj Hurkacz mocno zaskoczył. Polak nie tylko dotarł do półfinału turnieju wielkiego szlema, ale również w pokonanym boju zostawił takie sławy tenisa, jak R. Federer, czy D. Miedwiediew. W półfinale Hurkacz nie dał rady Berrettiniemu.

Igrzyska Olimpijskie

Iga i Hubert mieli w tym sezonie kilka niezłych turniejów, ale także sporo nieudanych imprez. Fani liczyli, że wystrzelą z formą na Igrzyskach Olimpijskich, jednak nie udało się zrealizować tych pragnień. Iga Świątek odpadła w drugim spotkaniu z Paulą Badosą, a Hubert Hurkacz przegrał z niżej notowanym Liamem Broadym. Takie wyniki były sporym zaskoczeniem dla legalnych bukmacherów, którzy spodziewali się spokojnych zwycięstw Polaków na tym etapie turnieju. Igrzyska Olimpijskie w tenisie rządzą się jednak swoimi prawami.

Polka miała problemy, aby pogodzić się z tą porażką, dlatego też fani liczyli, że uda jej się powalczyć o medal w mikście, gdzie wystąpiła z Łukaszem Kubotem. Niestety tam polska para odpadła na poziomie ćwierćfinału.

Jakie szanse na US Open?

Na ten moment ciężko odnosić się do przewidywań bukmacherów przed US Open, jednak można zakładać, że Iga Świątek nie będzie faworytem damskiej części turnieju. W przypadku Huberta Hurkacza powinno być podobnie, jednak akurat on znakomicie czuje się na hardzie. Miejmy nadzieję, że oboje naszych zawodników poprawi swoje wyniki z Australian Open podczas ostatniego turnieju wielkiego szlema.

Serwis Zagranie.com współpracuje tylko z legalnymi bukmacherami, którzy posiadają licencję Ministerstwa Finansów!

Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

Autor tekstu: Mateusz Nowak – redaktor Zagranie.com

Kategoria: Artykuł partnera