Polski Tenis

WYNIKI

ANGERS WTA 125: Cristian - Inoue 6:4, 7:6 (5); Kempen - Van Uytvanck 6:2, 3:6, 6:3; DUBAJ ITF W100: Sramkova - Glushko 7:6 (4), 6:3; Monnet - Fett 7:5, 6:3; Shnaider - Babos 6:1, 5:7, 6:4; Jacquemot - Ttimofeeva 6:1, 6:4.

Tenis. Kacper Żuk jest gotowy do startów w Australii

Kacper Żuk (168 ATP) rok 2022 rozpocznie, podobnie jak dwa lata temu, w ATP Cup w Sydney.

– Poprzedni występ w ATP Cup dodał mi dużej pewności siebie. Możliwość rywalizacji z najlepszymi tenisistami jest dużym wyróżnieniem, ale też daje dodatkową motywację, bo można wtedy zobaczyć z bliska, ile nas jeszcze dzieli od nich – uważa Żuk.

Miłe wspomnienia

W ATP Cup 2020 Kacper zastąpił w fazie grupowej Kamila Majchrzaka (LOTOS PZT Team), który w pierwszym występie przeciwko Argentynie doznał kontuzji. Najpierw poniósł porażkę w dwóch setach z 39. wówczas na świecie Chorwatem Marinem Ciliciem, a następnie pokonał w trzech 109. w rankingu Austriaka Dennisa Novaka (Polak był wtedy 450 ATP).

– Na pewno było to jedno z najważniejszych zwycięstw w mojej karierze, ale też nie rozpamiętuję go. W ostatnim roku, pierwszym, w którym grałem już tylko w challengerach ATP, wygrałem parę meczów z mocnymi rywalami. Dzięki temu mam świadomość, że mogę wygrywać z bardziej doświadczonymi zawodnikami, nie wychodzę speszony na kort, bo praktycznie każdy jest do ogrania – podkreśla Kacper. 

Obrona punktów

Poprzedni sezon tenisista LOTOS PZT Team rozpoczął będąc sklasyfikowanym na 262. pozycji w klasyfikacji ATP Tour. Awansował o prawie 100 lokat. Odniósł w nim pierwsze zwycięstwo w cyklu ATP Challenger Tour – w Splicie, a w także osiągnął finał w Sankt Petersburgu oraz półfinały w Cassis i Splicie.

– Pierwszą połowę roku miałem bardzo udaną, bo kilka ćwierćfinałów w challengerach, a potem przyszły jeszcze lepsze wyniki, więc będę bronił sporo punktów. Ale nie rozpoczynam sezonu z założeniem, że czeka mnie obrona punktów. Ruszam na turnieje, żeby punkty zdobywać. W planach mam walkę o wejście do Top 100 i myślę, że jest to realny cel. Mam już za sobą starty w eliminacjach do Wielkiego Szlema i chciałbym w jednym z nich przebić się do głównej drabinki już w najbliższym sezonie – powiedział Żuk, który w 2021 roku dotarł do drugiej rundy kwalifikacji do Wimbledonu i US Open, a w Roland Garros odpadł w pierwszej.

– W styczniu po raz pierwszy zagram w eliminacjach Australian Open i chciałbym wygrać w nich trzy mecze. Jeśli nie, będę dalej próbował, a przede wszystkim starał się zbudować taki ranking, żeby w Australian Open 2023 wystąpić bez konieczności gry w eliminacjach. Bardzo chciałbym już w najbliższym sezonie występować regularnie w Wielkim Szlemie. Ale na razie skupiam się na przygotowaniach do ATP Cup. Wierzę, że grając w najmocniejszym składzie mamy realne szanse wyjść z grupy do półfinału. Jesteśmy też bardziej doświadczeni niż podczas debiutu dwa lata temu. Na pewno zaraz po ATP Cup lecę do Melbourne na eliminacje do Australian Open – dodaje Polak.

Ma w końcu klub

Przez ponad dwa lata Żuk nie był związany z żadnym klubem. Odkąd pracuje z Alkiem Charpantidisem, trenował zwykle we Wrocławiu. Tuż przed Bożym Narodzeniem podpisał dwuletni kontrakt z Centralnym Klubem Tenisowym Grodzisk Mazowiecki.

– Zyskałem dzięki temu stałą bazę treningową i miejsce, do którego będę mógł wracać między turniejami. To dla mnie bardzo komfortowa sytuacja, bo w Kozerkach już niedługo będą do dyspozycji nie tylko korty ziemne i twarde, ale też kort trawiasty, więc wszystkie nawierzchnie będą pod ręką w jednym miejscu. To ważne przy przygotowaniach do dużych turniejów. No i trenują tam dobrzy zawodnicy, więc łatwo będzie o sparingpartnerów – tłumaczy decyzję 22-letni zawodnik LOTOS PZT Team.

Oznacza ona, że Żuk będzie występował w barwach CKT Grodzisk Mazowiecki w SuperLidze Tenisa, której start planowany jest na niedzielę 29 maja 2022 r. W inauguracyjnym sezonie, oprócz ekipy z Kozerek, będą w Ekstraklasie rywalizować także zespoły BKT Advantage Bielsko-Biała, Górnika Bytom, AZS-u Poznań, Parku Tenisowego Olimpia Poznań oraz UKS-u Beskidy Ustroń. W lutym, po zamknięciu okienka transferowego, dołączą do nich jeszcze dwa kluby z „dzikimi kartami”.

Kategoria: ATP