Polski Tenis

WYNIKI

SAN DIEGO WTA 500: Preston - Fręch 6:4, 4:6, 6:1; Yastremska - Dolehide 6:4, 5:7, 6:1; Siniakova - Hontama 6:3, 6:1; Blinkova - Woźniacka 1:6, 6:4, 6:1; Vekic - Hui 7:5, 6:2; Maria - L. Fernandez 6:7 (7), 4:0 i krecz Kanadyjki; AUSTIN WTA 250: Arango - Parks 6:2, 6:3; Semenistaja - Jimenez Kasintseva 6:7 (2), 6:2, 6:4; Rakhimova - Wickmayer 6:3, 6:7 (4), 7:6 (5); Schmiedlova - Stearns 6:2, 4:6, 7:5; D. Collins - O. Gadecki 7:5, 6:3; Townsend - Contreras 3:6, 6:2, 6:3; Stephens - Martincova 6:4, 6:0; Xiyu Wang - Podoroska 7:5, 6:4; Kalinina - Bejlek 6:3, 6:2; Volynets - Zarazua 6:4, 7:6 (6); Vickery - Marino 6:2, 6:4; Sevastova - Riera 6:4, 6:3; DUBAJ ATP 500: Rublev - Cazaux 6:4, 6:4; Bublik - Griekspoor 7:6 (8), 7:6 (2); ACAPULCO ATP 500: Altmaier - A. Zverev 6:3, 3:6, 6:3; Lajovic - Pacheco Mendez 6:2, 6:2; Kovacevic - Thompson 6:3, 5:7, 6:4; Ruud - Eubanks 6:4, 6:7 (5), 6:3; Rune - Mmoh 6:2, 6:3; Tiafoe - Purcell 4:6, 6:3, 6:0; S. Tsitsipas - Safiullin 6:3, 6:4; Koepfer - Atmane 6:4, 4:6, 6:0; SANTIAGO ATP 250: Munar - Zapata Miralles 6:4, 6:1; Seyboth Wild - Burruchaga 6:4, 6:4; J.M. Cerundolo - Hanfmann 3:6, 6:3, 7:5; Ramos-Vinolas - H. Dellien 6:3, 6:2; Tirante - Fonseca 7:5, 7:6 (3); Varillas - Comesana 6:2, 3:6, 6:1; Darderi - Bagnis 7:6 (4), 6:7 (6), 7:6 (5); Barrios Vera - Garin 7:6 (3), 7:5.

Tenis. Kacper Żuk opowiada o znanych francuskich przeciwnikach

Kacper Żuk (167 ATP) w turniejach i challengerach ATP we Francji mierzy się w tym sezonie z utytułowanymi tenisistami z Francji. 

W Quimper pokonał Gillesem Simona, a w Montpellier przegrał z Jo-Wilfriedem Tsongą. Pojedynek z byłym piątym zawodnikiem świata był dla ważnym wydarzeniem. 

Spore przeżycie 

– Mecz z Tsongą był dla mnie sporym przeżyciem, bo jak byłem bardzo młody to przecież oglądałem go w telewizji, jak grał z najlepszymi tenisistami na świecie. Było trochę nerwów, tremy, bo chociaż teraz on jest w trzeciej setce rankingu, to jednak wciąż potrafi grać w tenisa na najwyższym poziomie. Wiadomo, że każdy zaczynając karierę sportową, marzy o tym, żeby móc zagrać przeciwko takim gwiazdom. Jeszcze dodatkowo grałem przeciwko Tsondze u niego we Francji, przed francuską widownią, która bywa głośna i mocno dopinguje zawsze swoich zawodników. Na pewno nie zapomnę tego meczu, choć nie udało mi się z nim wygrać – podkreśla Żuk.

Na plus z Simonem

Polak miło wspomina starcie z Simonem.

– Fajne przeżycie zagrać z kimś takim, jak Simon i to jeszcze wygrać z nim mecz, na dodatek jeszcze we Francji. Wiadomo, że ma już swoje lata i też nie jest w optymalnej dyspozycji, ale jednak wciąż jest niesamowitym tenisistą, który wiele osiągnął i gra naprawdę ciekawy tenis. Tym bardziej pokonanie go przed francuską widownią nie było łatwe. Także tamto zwycięstwo było jak najbardziej na plus. Mecze z tak dobrymi i znanymi zawodnikami, jak Simon czy Tsonga, zawsze są bardzo wartościowe i dużo wnoszą, niezależnie od wyników. Wierzę, że zaprocentują w mojej grze w kolejnych występach – powiedział Żuk, który przed rokiem w Cherbourgu dotarł do ćwierćfinału.

Teraz Herbert

W tym tygodniu Kacper powalczy w Cherbourgu. Zmierzy się z wybitnym deblistą i dobrym singlistą Pierrem-Huguesem Herbertem (111 ATP).

– W tym sezonie, grając w turniejach we Francji, konsekwentnie trafiam w pierwszych rundach na francuskich tenisistów, bardzo ogranych i utytułowanych, którzy są na jakiś zakrętach swoich karier. Na razie tegoroczny bilans z nimi mam remisowy 1:1, więc nie mogę szczególnie mocno narzekać. Ale wiadomo, że zapowiada się kolejny trudny dla mnie mecz, z rywalem o ogromnym doświadczeniu. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie mi lepiej, choćby tak jak to było przed dwoma tygodniami w pierwszej rundzie challengera w Quimper – uważa 23-letni Żuk.

Obrona punktów 

Kacper w najbliższych miesiącach broni sporą ilość punktów. 

– Nie da się ukryć, że rok temu szło mi bardzo dobrze, więc teraz nie mogę sobie za bardzo pozwolić na „wpadki”, tylko muszę wygrywać jak najwięcej meczów. Także na pewno muszę starać się grać jak najlepiej, żeby nie stracić znacząco w rankingu. Dlatego w najbliższych tygodniach przede wszystkim będę grał w challengerach, a jeśli zdarzy się okazja i znowu załapię się do eliminacji jakiś turniejów ATP Tour, to na pewno będę z nich korzystał i próbował swoich sił z lepszymi rywalami. Na razie nie ustalamy z trenerem kalendarza na kilka miesięcy z góry, tylko będziemy to robić na bieżąco i reagować w zależności od rozwoju sytuacji i moich wyników – zaznacza tenisista. 

– Na pewno początek sezonu nie był dla mnie łatwy i nie poszedł po mojej myśli. Przede wszystkim problemy z kostką, którą nadwerężyłem na treningu w Sydney, więc nie mogłem grać w meczach ATP Cup. No i liczyłem, że lepiej mi pójdzie w eliminacjach do Australian Open. Ale najważniejsze, że teraz już z nogą jest wszystko w porządku. Myślę, że będzie tylko lepiej i jestem przygotowany do kolejnych startów w tourze. Bardzo chciałbym poprawić wiosną swój ranking, najlepiej o kilkadziesiąt, miejsc, bo to ułatwiłoby mi ominięcie eliminacji do wielu turniejów. No i dałoby szansę na załapanie się do głównych drabinek w Wielkim Szlemie, chociaż pewnie jeszcze będę musiał grać w kwalifikacjach do Roland Garros czy Wimbledonu – dodaje Żuk.

Tenis. Kacper Żuk zagra w Cherbourgu z kolejnym znanym Francuzem

Kategoria: ATP