Polski Tenis

WYNIKI

DUBAJ WTA 1000: Kalinskaya - Świątek 6:4, 6:4; Paolini - Cirstea 6:2, 7:6 (6); RIO DE JANEIRO ATP 500: F. Cerundolo - Lajovic 3:6, 6:4, 6:4; Baez - Monteiro 6:4, 1:6, 6:2; Norrie - Seyboth Wild 6:1, 3:6, 6:2; Navone - Fonseca 2:6, 6:3, 6:3; DOHA ATP 250: Khachanov - Popyrin 7:6 (12), 6:2; Mensik - Monfils 6:4, 1:6, 6:3; LOS CABOS ATP 250: Thompson - A. Zverev 7:5, 4:6, 7:6 (2); Ruud - S. Tsitsipas 6:4, 7:6 (4).

Tenis. Katarzyna Kawa i Elixane Lechemia triumfatorkami gry podwójnej w turnieju WTA 125 w Kozerkach

Katarzyna Kawa i Francuzka Elixane Lechemia zwyciężyły w zawodach WTA 125 Polish Open 2023 w Kozerkach. W finale pokonały Brytyjki Naikthę Bains i Maję Lumsden 6:4, 6:3.

– Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa, to mój trzeci wygrany turniej rangi WTA 125 w karierze, a drugi w tym roku. Jestem z siebie zadowolona. Dobrze się tu czułam, obiekt się mocno zmienił się od ubiegłego roku. Ciągle tu coś przybywa. To wszystko robi duże wrażenie – podkreśliła Kasia Kawa.

Obraz z kortu 1

Dobre zgranie 

– Jestem po raz pierwszy w Polsce i obiekt mi się bardzo podoba. Po raz pierwszy zagrałam w deblu z Kasią i zaprezentowałyśmy się bardzo dobrze. Polecam ją, bo jest świetną deblistką. Nie był to łatwy turniej dla mnie, bo jeszcze poniedziałek po południu grałam finał debla w turnieju WTA 250 w Pradze. Ale dotarłam i niesamowicie dobrze z Kasią zgrałyśmy, no i odniosłyśmy tu zwycięstwo – powiedziała Elixane Lechemia.

W najnowszym rankingu WTA – Francuzka wróci do Top 100, a Polka awansuje o 24-25 pozycji. 

Chicago i powrót do Europy

Kawa startowała także w singlu. Dotarła jako lucky loser do 1/8 finału.

– Było bardzo nerwowo w poniedziałek, gdy czekałam jako pierwsza w kolejce na zwolnienie się miejsca w drabince. Wiadomo było, że przed deszcz Nao Hibino grała dopiero w poniedziałek półfinał i finał w singlu, a potem jeszcze finał w deblu w Pradze. No czekałam czy się odwoła z Kozerek. Tak się stało, wiec mogłam zagrać w głównej drabince w singlu. Ale też niepewność dotyczyła Elixane czy nie zrezygnuje z przyjazdu tutaj. W najgorszym razie mogłam już w ogóle nie wyjść na kort, ale na szczęście obydwa scenariusze potoczyły się dla mnie korzystnie – wyjawiła Kawa, która teraz poleci do Chicago na turniej tej samej rangi WTA 125 (hard), a potem powróci na zawody na kortach ziemnych w Europie.

Gra podwójna

Pierwsza runda: (1) Barnett/Nicholls – Chwalińska/Hruncakova 7:5, 6:2; Raina/Yastremska – Heisen/Tjandramulia 4:6, 6:3, 10:2; (4) Bains/Lumsden – Christie/A. Collins 7:6 (7), 6:4; Kumkhum/Plipuech – Foryś/Rogozińska Dzik 6:0, 6:1; Kawa/Lechemia – Kempen/Webley-Smith 6:0, 6:3; (3) Piter/Voracova – Jakupovic/Lohoff 7:5, 6:7 (3), 14:12; Abduraimova/Kubka – Havlickova/Marcinko 6:2, 7:6 (4); (2) Detiuc/Siskova – Knutson/Semenistaja 7:6 (4), 6:4.

Ćwierćfinały: Raina/Yastremska – Barnett/Nicholls 6:1, 6:4; Bains/Lumsden – Kumkhum/Plipuech 7:5, 4:6, 11:9; Kawa/Lechemia – Piter/Voracova 6:7 (3), 6:3, 10:4; Detiuc/Siskova – Abduraimova/Kubka 6:4, 6:3.

Półfinały: Bains/Lumsden – Raina/Yastremska 6:3, 6:3; Kawa/Lechemia – Detiuc/Siskova 7:6 (5), 1:6, 10:0.

Finał: Kawa/Lechemia – Bains/Lumsden 6:3, 6:4.

Singiel

Półfinały: Minnen – Chwalińska 6:4, 6:3; Yastremska – Sonmez 7:6 (2), 6:4.

Finał: Yastremska – Minnen 2:6, 6:1, 6:3.

Fot. Olga Pietrzak/PZT

Kategoria: WTA