Polski Tenis

WYNIKI

BUDAPESZT WTA 250: Avanesyan - Fręch 7:6 (5), 6:4; Lamens - Gracheva 6:3, 6:0; Monnet - Toth 6:1, 6:1; Masarova - Szabanin 6:2, 6:3; Schmiedlova - Rakhimova 3:6, 6:4, 6:0; Sorribes Tormo - Topalova 4:6, 6:3, 7:5; Timofeeva - Waltert 7:5, 7:6 (3); PALERMO WTA 250: Sharma - Blinkova 6:0, 7:5; Noha Akugue - Barthel 6:4, 2:6, 6:2; HAMBURG ATP 500: Cobolli - Altmaier 6:4, 6:7 (6), 6:3; Blanchet - Popyrin 4:6, 7:6 (6), 6:2; Marterer - Kwon 6:4, 6:7 (6), 7:5; Djere - Bergs 6:3, 7:6 (4); GSTAAD ATP 250: Riedi - Barrere 7:6 (2), 7:5; Fognini - Droguet 6:4,  6:3; Struff - Ramos-Vinolas 7:6 (6), 7:6 (4); Varillas - Thiem 6:3, 5:7, 7:6 (4); Galan - Kopriva 6:3, 6:2; NEWPORT ATP 250: Kovacevic - Mayot 7:6 (1), 6:4.

Tenis. Martyna Kubka udanie zadebiutowała w kadrze

Martyna Kubka ma najlepszy sezon w karierze. W singlu awansowała do Top 400. W deblu jest 212. Zadebiutowała też w kadrze. 

– Bardzo się cieszę, że dostałam szansę zagrania w reprezentacji, to był chyba wymarzony debiut. Ten mecz już o niczym nie decydował, ale nadal to było o dla mnie ogromne wyróżnienie i przyjemność zagrać dla Polski. I to w finałowym turnieju o Billie Jean King Cup – mówi tenisistka. 

Niesamowite uczucie

Martyna Kubka i Katarzyna Kawa pokonały Hiszpanki Cristinę Bucsę i Marinę Bassols-Riberę 6:0, 6:7 (2), 10:3.

– Zwycięstwo u boku Kasi bardzo wiele dla mnie znaczy. Zresztą już samo powołanie do kadry było czymś niesamowitym, a to, że mogłam jeszcze wyjść na kort i zagrać w meczu, to jeszcze bardziej jestem szczęśliwa – podkreśla Kubka.

Zadowolona z wyników 

Martyna dobrze spisywała się w jesiennych turniejach ITF. W singlu zwyciężyła w zawodach w W15 w Szarm el-Szejk, była w finale W25 w Stambule i półfinale w Reims. W deblu triumfowała w Cherbourg en Cotentin i Reims. 

– Jestem bardzo zadowolona z ostatnich wyników w tourze. Cieszę się, że idę do przodu i mam nadzieję, że nie będę się zatrzymywać. Ten ostatni okres był dla mnie dość intensywny. Zagrałam bardzo dużo spotkań, więc czuję to w swoim ciele, w nogach. Teraz dopiero miałam chwilę na głębszy oddech i przyszły tydzień też jeszcze będę trenowała. Po kilku dniach treningu w Polsce zagram w listopadzie jeszcze dwa turnieje ITF we Włoszech. Pierwszy za tydzień w Ortisei we Włoszech. Potem wezmę udział w zgrupowaniu kadry narodowej i w grudniu być może powalczę w finale Superligi w Kozerkach, ale to się jeszcze okaże – wyjaśniła podopieczna Macieja Domki, trenera głównego kadry narodowej PZT.

Fot. Monika Piecha/PZT

Kategoria: ITF, WTA