Polski Tenis

WYNIKI

AUSTRALIAN OPEN: Nadal - Berrettini 6:3, 6:2, 3:6, 6:3; Medvedev - Tsitsipas 7:6 (5), 4:6, 6:4, 6:1; Mladenovic/Dodig - Fourlis/Kubler 6:3, 6:4.

Tenis. W piątkowy poranek Polacy grają z Hiszpanami o finał ATP Cup 2022

Już w piątek o godz. 7.30 czekają nas wielkie emocje. Polacy grają z Hiszpanami w Sydney półfinale drużynowego turnieju ATP Cup 2022. 

Biało-czerwoni wygrali wcześniej trzy mecze w Grupie D, a ich rywale byli niepokonani w Grupie A. W drugim półfinale Rosjanie zmierzą się w sobotę z Kanadyjczykami. 

Pech Kamila Majchrzaka

Dobra forma Majchrzaka

– Zwyciężyliśmy w trzech spotkaniach w fazie grupowej i jesteśmy w półfinale. Taki był nasz plan minimum i udało się go zrealizować. Jesteśmy wszyscy zadowoleni, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz chcielibyśmy pójść jeszcze krok dalej. Przed nami mecz z bardzo mocną ekipą Hiszpanów, którzy mają w składzie przede wszystkim dwóch zawodników z Top 20 rankingu ATP – uważa Kamil Majchrzak. – Jestem zadowolony z rozpoczęcia sezonu. We wszystkich trzech dotychczasowych meczach prezentowałem bardzo dobry tenis i za każdym razem Polsce dawałem prowadzenie 1:0 w spotkaniach ATP Cup. Na pewno jest to świetne otwarcie roku, jakiego szukałem i na jakie ciężko pracowałem. Wierzę, że wysoka forma, jaką prezentuję w Sydney, pomoże mi w najbliższych tygodniach powalczyć o powrót do czołowej setki rankingu ATP. Przede mną start w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Australian Open, więc prosto stąd udam się do Melbourne. Raczej niestety nie uda mi się uniknąć eliminacji, bo jestem pierwszy na liście oczekujących na miejsce w głównej drabince.

25-letni zawodnik LOTOS PZT Team wygrywał w Sydney – i to bez straty seta – wszystkie pojedynki otwierające kolejne spotkania z Grecją (2:1), Gruzją (3:0) oraz Argentyną (3:0). Najcenniejsze zwycięstwo odniósł jednak w ostatnim, pokonując w środę 44. w rankingu ATP Argentyńczyka Federico Delbonisa. Teraz, w piątkowym półfinale ATP Cup, na jego drodze stanie 20. na świecie i starszy o pięć lat Hiszpan Pablo Carreno Busta. Będzie to ich drugi pojedynek, bowiem spotkali się w 2015 roku w półfinale challengera ATP w marokańskiej miejscowości Mohammedia. Wówczas, na ziemnym korcie, zdecydowanie lepszy był Polak 6:1, 6:1.

– Obaj wtedy byliśmy w zupełnie innym miejscu naszych karier, więc taki wynik w tej chwili byłby raczej niemożliwy. Ale zamierzam wyjść na kort, żeby znowu go pokonać. Oczywiście Hiszpanie są faworytami tego półfinału, ale my możemy zagrać bez żadnej presji. Tym bardziej, że ja tutaj gram bardzo dobrze, Hubert też gra bardzo dobrze i mamy naprawdę silnego debla, bo Janek i Szymon też się świetnie tutaj prezentują na korcie. Jesteśmy wszyscy bardzo zgraną ekipą i liczę, że to nas poniesie do zwycięstwa. Na pewno postaram się jutro zrobić wszystko, żeby dołożyć do niego swoją cegiełkę w pierwszym meczu dnia – podkreśla Majchrzak.

Hurkacz liczy na rewanż

Ten pojedynek rozpocznie się o godzinie 7.30 czasu polskiego, a transmitować go będzie Polsat Sport. Potem do gry wyjdą liderzy obu zespołów, czyli dziewiąty na świecie Hubert Hurkacz oraz obecnie numer 19. w rankingu ATP – Roberto Bautista Agut. Obaj są dotychczas niepokonani w Sydney.

– Bardzo chciałbym odwrócić niekorzystny bilans meczów z Roberto. Jest on ode mnie starszy i bardziej doświadczony, ale też poprzednie mecze rozgrywaliśmy, kiedy ja byłem od niego niżej w rankingu i dopiero się dobijałem do czołówki. Teraz, po raz pierwszy, spotkamy się na korcie, w sytuacji, kiedy to ja jestem wyżej sklasyfikowany i to w Top 10, ale też mam w dorobku trochę więcej osiągnięć, niż wcześniej. Wiadomo, że rankingi nie grają na korcie, więc zapowiada się naprawdę bardzo ciekawy pojedynek, ale wierzę, że tym razem to ja wyjdę z niego zwycięsko – powiedział Hurkacz, który ma bilans meczów z Bautistą Agutem 0:2.

Hubert przegrywał z 33-letnim Hiszpanem na twardym korcie w imprezie ATP Masters 1000 w Cincinnati w 2019 roku w dwóch setach 6:7 (6), 3:6, a także na jesieni 2020 r – na tej samej nawierzchni, ale w hali w turnieju ATP W Kolonii, gdzie stoczyli już bardzo zacięty trzysetowy pojedynek 6:7 (4), 7:5, 0:6.

Skuteczny duet

Dwa zwycięskie mecze w tegorocznym ATP Cup ma za sobą debel Szymon Walków i Jan Zieliński. Zawodnicy LOTOS PZT Team zdobyli punkty na 3:0 w spotkaniach z Gruzją i Argentyną, przy czym w tym drugim przypadku pokonali bardzo mocną parę z Ameryki Południowej – Maximo Gonzaleza i Andresa Molteniego.

– Był to bardzo trudny mecz, bo rywale sklasyfikowani o wiele wyżej od nas i posiadający więcej sukcesów, a przede wszystkim doświadczenia w tourze. Ale pokonaliśmy ich w dwóch tie-breakach, odrabiając po drodze stratę po przełamaniu naszego serwisu. Także na pewno ten mecz był bardzo dla nas na plus i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Hiszpania to jedna z najmocniejszych drużyn na świecie, ale jesteśmy przygotowani i bardzo zmotywowani, żeby wywalczyć awans do finału – uważa Szymon Walków.

Kapitan hiszpańskiej ekipy desygnował wstępnie przeciwko parze LOTOS PZT Team Alejandro Davidovicha-Fokinę i Pedro Martineza, którzy razem zdobyli w Sydney dwa punkty na 3:0 w spotkaniach z Norwegią oraz Chile.

Natomiast Martinez, razem z Albertem Ramosem-Vinolasem poniósł porażkę w rywalizacji z Serbami. W podobnej sytuacji jest Zieliński, który w parze z Hurkaczem, przegrał mecz z Grekami.

– Jestem zadowolony ze swojej formy na otwarcie sezonu, no i z dwóch zwycięskich meczów z Szymkiem. Świetnie się rozumiemy na korcie i poza nim, regularnie poprawiamy swoje rankingu, więc niedługo powinniśmy razem móc grać w turniejach ATP i w Wielkim Szlemie. Mocno pracujemy nad tym. Tutaj w Sydney zdobyliśmy trochę punktów, no może trochę mam pewien niedosyt, że z Hubertem nie udało nam się to z Grekami w pierwszym meczu. Ale jestem pozytywnie nastawiony i dobrej myśli przed spotkaniem z Hiszpanami. Myślę, że możemy naprawdę sprawić niespodziankę i ich pokonać – mówi Zieliński.

Wyniki

Hiszpania – Chile 3:0: Carreno Busta – Tabilo 6:4, 7:6 (4); Bautista Agut – Garin 6:0, 6:3; Davidovich Fokina/P. Martinez – Barrios Vera/Tabilo 7:6 (3), 4:6, 10:7.

Argentyna – Gruzja 3:0: Delbonis – Metreveli 6:1, 6:2; Schwartzman – Basilashvili 6:1, 6:2; M. Gonzalez/Molteni – Purtseladze/Tkemaladze 6:1, 6:2.

Polska – Grecja 2:1: Majchrzak – Pervolarakis 6:1, 6:4; Hurkacz – Thanos 6:1, 6:2; Hurkacz/Zieliński – Pervolarakis/S. Tsitsipas 4:6, 7:5, 8:10.

Serbia – Norwegia 2:1: Krajinovic – Durasovic 6:2, 7:5; Lajovic – Ruud 3:6, 5:7; Cacic/Krajinovic – Durasovic/Ruud 7:6 (3), 6:3.

Rosja – Francja 2:1: Safiullin – Rinderknech 2:6, 7:5, 6:3; Medvedev – Humbert 7:6 (5), 5:7, 6:7 (2); Medvedev/Safiullin – F. Martin/Roger-Vasselin 6:4, 6:4.

USA – Kanada 3:0: Isner – B. Schnur 6:1, 6:3; Fritz – Auger-Aliassime 6:7 (6), 6:4, 6:4; Fritz/Isner – Auger-Aliassime/Shapovalov 6:4, 6:4.

Wielka Brytania – Niemcy 2:1: Evans – Struff 6:1, 6:2; Norrie – A. Zverev 6:7 (2), 1:6; Evans/J. Murray – Krawietz/A. Zverev 6:3, 6:4.

Australia – Włochy 2:1: Purcell – Sinner 1:6, 3:6; De Minaur – M. Berrettini 6:3, 7:6 (4); Peers/L. Saville – M. Berrettini/Bolelli 6:3, 7:5.

Polska – Gruzja 3:0: Majchrzak – Bakshi 6:1, 6:1; Hurkacz – Metreveli 6:7 (5), 6:3, 6:1; Walków/Zieliński – Bakshi/Tkemaladze 6:7 (2), 6:2, 10:6.

Hiszpania – Norwegia 3:0: Carreno Busta – Durasovic 6:3, 6:3; Bautista Agut – Ruud 6:4, 7:6 (4); Davidovich Fokina/P. Martinez – Hellum-Lilleengen/A. Petrovic 6:4, 6:1.

Argentyna – Grecja 3:0: Delbonis – Pervolarakis 7:6 (5), 6:1; Schwartzman – S. Tsitsipas 6:7 (5), 6:3, 6:3; M. Gonzalez/Molteni – Kalovelonis/P. Tsitsipas 6:3, 4:6, 11:9.

Chile – Serbia 2:1: Tabilo – Krajinovic 4:6, 6:3, 6:7 (5); Garin – Lajovic 4:6, 6:4, 3:0 i krecz Dusana; Barrios Vera/Tabilo – Cacic/M. Sabanov 6:4, 3:6, 10:7.

Niemcy – USA 2:1: Struff – Isner 7:6 (7) 4:6, 7:5; A. Zverev – Fritz 6:4, 6:4; Krawietz/Puetz – Fritz/Isner 0:6, 3:6.

Włochy – Francja 3:0: Sinner – Rinderknech 6:3, 7:6 (3); M. Berrettini – Humbert 6:4, 7:6 (6); M. Berrettini/Sinner – F. Martin/Roger-Vasselin 6:3, 6:7 (7), 10:8.

Rosja – Australia 3:0: Safiullin – Duckworth 7:6 (6), 6:4; Medvedev – De Minaur 6:4, 6:2 Medvedev/Safiullin – Peers/L. Saville 7:6 (7), 3:6, 10:6.

Kanada – Wielka Brytania 2:1: Shapovalov – Evans 4:6, 4:6; Auger-Aliassime – Norrie 7:6 (4), 6:3; Auger-Aliassime/Shapovalov – J. Murray/Salisbury 6:4, 6:1.

Polska – Argentyna 3:0: Majchrzak – Delbonis 6:3, 7:6 (3); Hurkacz – Schwartzman 6:1, 6:4; Walków/Zieliński – M. Gonzalez/Molteni 7:6 (4), 7:6 (5).

Chile – Norwegia 2:1: Tabilo – Durasovic 6:1, 6:7 (5), 6:1; Garin – Ruud 4:6, 1:6; Barrios Vera/Tabilo – A. Petrovic/Rivera 6:0, 6:4.

Hiszpania – Serbia 2:1: Carreno Busta – Krajinovic 6:3, 6:4; Bautista Agut – Lajovic 6:1, 6:4; P. Martinez/Ramos-Vinolas – Cacic/M. Sabanov 7:6 (5), 3:6, 5:10. 

Grecja – Gruzja 2:1: Pervolarakis – Metreveli 6:3, 6:2; S. Tsitsipas – Basilashvili 4:1 i krecz Nikoloza; Pervolarakis/S. Tsitsipas – Bakshi/Metreveli 6:4, 3:6, 14:16.

Rosja – Włochy 2:1: Safiullin – Sinner 6:7 (6), 3:6; Medvedev – M. Berrettini 6:2, 6:7 (5), 6:4; Medvedev/Safiullin – M. Berrettini/Sinner 5:7, 6:4, 10:5.

Wielka Brytania – USA 2:1: Evans – Isner 6:4, 7:6 (3); Norrie – Fritz 6:7 (4), 6:3, 1:6; Evans/J. Murray – Fritz/Isner 6:7 (3), 7:5, 10:8.

Kanada – Niemcy 2:1: Shapovalov – Struff 7:6 (5), 4:6, 6:3; Auger-Aliassime – A. Zverev 6:4, 4:6, 6:3; Diez/B. Schnur – Krawietz/Puetz 3:6, 4:6.

Australia – Francja 2:1: Duckworth – Rinderknech 4:6, 6:7 (6); De Minaur – Humbert 3:6, 7:6 (2), 6:1; Peers/L. Saville – F. Martin/Roger-Vasselin 6:2, 5:7, 11:9.

Klasyfikacja

Grupa A: 1. Hiszpania 3 wygrane, 2. Chile 2, 3. Serbia 1, 4. Norwegia 0.

Grupa B: 1. Rosja 3, 2. Australia 2, 3. Włochy 1, 4. Francja 0.

Grupa C: 1. Kanada 2, 2. Wielka Brytania 2, 3. Niemcy 1, 4. USA 0.

Grupa D: 1. Polska 3, 2. Argentyna, 3. Grecja 1, 4. Gruzja 0.  

Półfinały: Polska – Hiszpania 0:1: Zieliński – Carreno Busta 2:6, 1:6; Hurkacz – Bautista Agut.

Rosja – Kanada.

Kategoria: ATP

BET kody bonusy | Bukmacherzy - ranking firm z polskim zezwoleniem | Reklama | Linki | Polityka prywatności