
Weronika Falkowska (289 WTA) kolejny tydzień spędziła w Szwajcarii. Z Collonge-Bellerive pojechała do Montreux.
Cztery lata temu w turnieju ITF Elle Sprit Open (korty ziemne, 60 tys. $ w puli nagród) triumfowała Iga Świątek. Liderka rankingu WTA dwa lata później w miejscowości położonej nad Jeziorem Genewskim zwyciężyła w zawodach pokazowych.
Singiel
Weronika Falkowska w pierwszej rundzie przegrała z rozstawioną z trójką Tamarą Korpatsch (139 WTA) 6:4, 4:6, 3:6, choć w drugim secie prowadziła dwa razy z przewagą przełamania (3:1 i 4:3).
Przed rokiem w turnieju WTA 250 w Gdyni również lepsza była Niemka 7:5, 6:1.
Turniejową „’1” jest stała bywalczyni imprez ITF – Holenderka Arantxa Rus (95 WTA), a z dwójką gra Francuzka Oceane Dodin (98 WTA).
Gra podwójna
W deblu Falkowska i Szwajcarka Jenny Duerst (triumfatorki w Collonge-Bellerive) były rozstawione z dwójką.
Wygrały ze Szwajcarkami Arlindą Rushiti i Tess Sugnaux 6:1, 6:4, Japonkami Maną Ayukawą i Eri Shimizu 6:4, 6:3 oraz Rosjanką Poliną Kudermetovą i Rus 6:3, 6:1.
W finale nie sprostały Algierce Ines Abbou i Szwajcarce Naimie Karamoko 6:2, 3:6, 14:16. W supertie-breaku nie wykorzystały trzech piłek meczowych (przy 11:10, 12:11 i 14:13). Wcześniej prowadziły też 8:6.
