Polski Tenis

WYNIKI

HUA HIN WTA 250: Zidansek - L. Fruhvirtova 6:3, 4:6, 6:4; Xinyu Wang - Bjorklund 6:3, 6:3; Lin Zhu - Jang 6:4, 7:6 (6); LYON WTA 250: Paolini - Masarova 6:3, 6:2; Van Uytvanck - Korpatsch 6:2, 6:4.

Zmiana układu sił w męskim tenisie?

Turniej Laver Cup okazał się ostatnim w karierze 41-letniego Rogera Federera. Szwajcar jest pierwszym z tenisistów wielkiej trójki, który skończył ze sportem wyczynowym. Zwycięzca 20 Wielkich Szlemów, ośmiokrotny triumfator Wimbledonu i wieloletni lider rankingu ATP, był bezsprzecznie jednym z najlepszych tenisistów w historii tej dyscypliny.

Ze łzami w oczach żegnał go Rafael Nadal, ale oczy Hiszpana zaszkliły się prawdopodobnie nie tylko z powodu ogromnej sympatii do zawodnika z Bazylei. Wielokrotny mistrz Rolanda Garrosa doskonale wie, że on również niedługo wyjdzie na kort po raz ostatni. W minionych miesiącach zmagał się z bólem, nie startował tak wiele, jak inni tenisiści z czołówki, a mimo to został numerem 2 w rankingu. Końcówka sezonu była jednak w jego wykonaniu kiepska. Zaliczył cztery kolejne porażki z Tiafoe, Paulem, Fritzem i Augerem-Aliassime, co może być zapowiedzią zmierzchu jego kariery. W 2022 roku zwyciężył we French Open i Australian Open. Powtórzenie tego sukcesu będzie graniczyło z cudem, choć w Paryżu leworęczny tenisista będzie jednym z głównych faworytów.

O triumf w Australii będzie Nadalowi trudno, gdyż do rywalizacji wraca tam Novak Djoković. W ubiegłym sezonie, na skutek braku certyfikatu szczepienia, Serb nie mógł wystartować, a wcześniej wygrywał przecież regularnie w Melbourne. 35-latek nie składa broni, ma w sobie ogromną motywację i najpewniej będzie też głównym faworytem na kortach trawiastych podczas Wimbledonu. Śmiemy twierdzić, że warto obstawić, iż zakończy nadchodzący sezon w czołowej trójce rankingu ATP.

Wracając jeszcze na chwilę do triumfów w wielkoszlemowej rywalizacji, bukmacherzy uważają, że wygrana w przynajmniej dwóch turniejach nie jest czymś nadzwyczajnym. Kursy, jakie zdecydowali się wystawić, są bowiem stosunkowo niskie. Parę lat temu być może zgodzilibyśmy się z taką opinią. Teraz gdy w światowym tenisie nie ma jednego zdecydowanego lidera, o podobny sukces może być jednak wyjątkowo trudno. Dla porównania kursy na zwycięstwo Huberta Hurkacza są ogromne i zaczynają się od 46,00 w przypadku Wimbledonu.

Młode wilki atakują światową czołówkę

Nie mają końca uzasadnione zachwyty nad Carlosem Alcarazem. Rewelacyjny 19-latek został liderem rankingu i największą sensacją sezonu. Zaczynał rok jako 32. tenisista świata, co jak na 18-latka i tak było świetnym wynikiem. Zanotował jednak szybki i gigantyczny progres. Wygrał US Open, ale swoją wielką siłę zaprezentował też na kortach ziemnych (bilans 27:4!). Z racji tego, że wygrał turnieje na mączce w Madrycie, Barcelonie i Rio de Janeiro, będzie poważnym kandydatem do zwycięstwa w Rolandzie Garrosie.

Z naszych obserwacji wynika, że legalni polscy bukmacherzy mają podobne zdanie. W ich ofercie można bowiem znaleźć zakłady oraz kursy, wedle których bardziej prawdopodobny jest tylko triumf w przynajmniej jednym turnieju Wielkiego Szlema w wykonaniu Djokovica oraz Nadala. Zacne grono, prawda?

Stawiamy, że sezon w TOP6 zakończy Duńczyk Holger Rune. 19-latek zrobił prawdziwą furorę w ostatnich miesiącach 2022 roku i nieomal zagrał w ATP Finals, mimo że rozpoczynał 2022 rok poza czołową “100” rankingu. Kolejne miesiące powinny przynieść dalszy progres, gdyż młody zawodnik ewidentnie coraz lepiej radzi sobie z kontrolą emocji na korcie, a czyste umiejętności predestynują go do bycia jednym z najlepszych zawodników globu.

Liczymy również na renesans formy Jannika Sinnera, który nieco obniżył loty w 2022 roku i wypadł z czołowej dziesiątki. Ma jednak dopiero 21 lat i spore szanse na to, aby do niej wrócić. Rok starszy Auger-Aliassime pokazał, że dużym atutem jest wszechstronność. Kanadyjczyk ustabilizował formę i pokazał, że na każdej nawierzchni czuje się dość komfortowo.

Tenisiści o ugruntowanej pozycji nie zamierzają odpuszczać

Jednym z głównych faworytów US Open będzie Danił Miedwiediew. Rosjanin podobnie jak jego rodak – Rublew, osunął się o kilka pozycji w rankingu, ale jednocześnie udowodnił, że należy do światowej czołówki. To samo można powiedzieć o Greku Tsitsipasie, dla którego 4. lokata nie jest jednak spełnieniem marzeń. 24-latek będzie celował w tym sezonie w zwycięstwa w turniejach wielkoszlemowych i miejsce w TOP3 rankingu ATP.

Nie mamy pewności, jak dalej będzie toczyć się kariera Caspera Ruuda. Norweg ma za sobą kapitalne miesiące, podczas których zagrał w finałach French Open i US Open. 3. miejsce w rankingu nie jest więc dziełem przypadku, choć nie brakuje głosów, że osiągnięcia te stanowią górny pułap jego możliwości.

Mamy nadzieję, że 9. miejsce z 2021 roku nie jest najlepszym, co mógł zaproponować Hubert Hurkacz. 25-letni Wrocławianin zakończył sezon na 10. lokacie, zatem minione 12 miesięcy przyniosły stagnację jego rozwoju. Celem Hurkacza powinien być udział w ATP Finals na koniec 2023 roku. Ma przecież swoje mocne atuty.

Kategoria: Artykuł partnera