Polski Tenis

WYNIKI

LONDYN: Medvedev - Thiem 4:6, 7:6 (2), 6:4; Koolhof/Mektic - J. Melzer/Roger-Vasselin 6:2, 3:6, 10:5.

Czy Djoković i Williams słusznie są faworytami zakładów bukmacherskich?

Australian Open już trwa i cieszymy się z powrotu wielkiego tenisa! Pomimo kilku mniejszych niespodzianek, główni faworyci do triumfu w Melbourne nadal są w grze.

Analitycy zakładów bukmacherskich największe szanse dają Serenie Wiliams oraz Novakovi Djokovicowi. Przeanalizujmy czy eksperci mają rację i kto może zagrozić Amerykance oraz Serbowi.

Jak eksperci zakładów bukmacherskich widzą Australian Open?

Często analizując szanse sportowców można odwołać się do analityków zakładów bukmacherskich. Wystawione kursy świadczą o tym, kto jest większym faworytem i teoretycznie jest bliżej sukcesu. Na potrzeby tekstu zwracamy się ku ofercie zakładów bukmacherskich Totolotek.

Oczywiście analizy ekspertów oferujących wartości na obstawianie mają silne podstawy, więc takie mnożniki mogą być wyznacznikiem dla fanów. W przypadku mężczyzn największym faworytem naturalnie jest Novak Djoković. Odpowiednio kolejnymi tenisistami w szansami na triumf według analityków zakładów bukmacherskich jest Rafael Nadal, Daniil Medvedev, Roger Federer i Stefanos Tsitsipas. Wartości kursów można przełożyć na procentowe szanse. Na poniższej infografice możecie zobaczyć jak to wygląda na ten moment.

Jak widać, Serb jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w Melbourne i w sumie nie ma się czemu dziwić, bo jak najbardziej są do tego przesłanki. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku pań, ponieważ tam stawka jest bardziej wyrównana i nieprzewidywalna. Tak zakłady bukmacherskie dają Serenie Williams 22% szans, Naomi Osace 12%, natomiast Ashleigh Barty i Karolinie Pliskovej 11%. Posługując się tą samą miarą, przy Idze Świątek zapiszemy 1%.

Czy zakłady bukmacherskie mają rację i kto może przeszkodzić Djokovicowi?

Tak jak wspomniałem, zakłady bukmacherskie mają silne podstawy, aby stawiać Novaka Djokovica w roli tak dużego faworyta. Wystarczy zacząć od tego, że już od początku roku Serb popisuje się wspaniałą formą, co widzieliśmy podczas ATP Cup. W rywalizacji reprezentacji, Novak Djoković pokonał swoich dwóch najpoważniejszych kandydatów, którzy mogą mu przeszkodzić w triumfie w Melbourne pokonując Rafaela Nadala bez straty seta oraz Daniila Medvedeva 2:1.

W tym tygodniu Novak Djoković już wygrał dwa mecze w Australian Open oddając jednego seta. Nie można też zapominać, że Serb kocha korty w Melbourne z wzajemnością, triumfując tutaj już siedem razy w karierze. Przed rokiem w całym turnieju przegrał zaledwie dwa sety, pokonując w finale bez większych problemów Rafaela Nadala. Na zakończenie wywodu dlaczego Novak Djoković jest tak dużym i słusznym faworytem zakładów bukmacherskich przytoczę statystykę, że w minionej dekadzie poległ w Melbourne zaledwie trzy razy.

Jednak oczywiście liczby nie grają, więc kto może przeszkodzić Serbowi w triumfie? Zakłady bukmacherskie jako najgroźniejszego rywala wskazują Rafaela Nadala, natomiast w mojej opinii to Daniil Medvedev ma największe szanse na przeszkodzenie Serbowi w zwycięstwie. Rosjanin już w pierwszej rundzie nie miał łatwego rywala, bo trafił na Francesa Tiafoe. Mimo oddania seta była to raczej łatwa przeprawa dla 4. numeru rankingu ATP. Losowanie nie było łaskawe dla Daniila Medvedeva, bo po drodze do finału potencjalnie czeka Stanislas Wawrinka, Alexander Zverev, Dominic Thiem czy Rafael Nadal w półfinale.

Wielka trójka nieprzerwanie od lat jest w czołówce i trzeba się z nią liczyć. Jednak coraz skuteczniej to młoda gwardia próbuje przebić się do świadomości kibiców osiągając sukcesy. Odwołując się do wyników z początku roku, kandydatem na czarnego konia podczas Australian Open jest inny Rosjanin, Andriej Rublow, który wygrał turniej w Doha i doszedł do finału w Adelaide. Jeżeli jego forhend będzie tak dobry i regularny jak to pokazywał już w przeszłości, to nie zdziwię się jak 22-latek osiągnie w Melbourne życiowy sukces.

Co przyniesie żeńskie Australian Open?

Tak jak zawsze, żeńska drabinka jest trudniejsza do przewidzenia. Tutaj istnieje większa szansa na niespodziankę. Główną faworytką jest Serena Williams, ponieważ już na początku roku pokazała swoją solidną dyspozycję. Amerykanka wygrała w styczniu pierwszy turniej od czasu narodzin dziecka. 38-latka nadal potrafi straszyć swoją siłą fizyczną. Z kolei jej triumf miałby dodatkowy smaczek, bo byłoby to wyrównanie rekordu Margaret Court, 24 singlowych zwycięstw w Wielkich Szlemach.

Inną wielką gwiazdą tenisa w ostatnim czasie stała się Naomi Osaka, co oczywiście broni wynikami na korcie. Naturalnie ma wielkie szanse na wygranie Australian Open. Chociaż w tym roku przegrała już jeden mecz, z Karoliną Pliskovą. Czeszka w swojej karierze nie wygrała jeszcze Wielkiego Szlemu. Jednak wydaje się, że teraz może być ku temu dobra okazja. Tym bardziej, że patrząc na poprzednie lata widać, że ta zawodniczka lubi grać w Australii.

Pisząc o tenisistkach w formie, poza Pliskovą należy wspomnieć o Ashleigh Barty. W końcu gra na swojej ziemi, a miejscowi kibice nie widzieli wygranej swojego reprezentanta od 1978 roku, kiedy to triumfowała Christine O’Neil. Z drugiej strony to nie musi być atut, bo to także wielka presja, która może być trudna do udźwignięcia. Przypomnę, że Barty przed rokiem wygrała Wielkiego Szlema na kortach w Paryżu i z wielką chęcią dołoży kolejnego, tego z Melbourne. Na ten moment wygląda, że Australijka czuje się fantastycznie, bo przeszła dwie rundy oddając tylko pierwszego seta w turnieju, po czym w czterech kolejnych przegrała zaledwie 7 gemów.

Zakłady bukmacherskie i zagrożenia związane z obstawianiem

W tekście wspominam zakłady bukmacherskie i pisząc na ten temat trzeba mieć świadomość zagrożeń płynących z obstawiania, które może prowadzić do uzależnienia. Absolutnie nie można traktować typowania jako zarobek. Takie zachowania jak odgrywanie się za przegrane czy pożyczanie pieniędzy na zakłady bukmacherskie świadczy o tym, że powinno zaprzestać się obstawiania i zwrócić po pomoc.

W obecnej, prawnej sytuacji w naszym kraju można obstawiać wyłącznie w legalnych zakładach bukmacherskich, z zezwoleniem z Ministerstwa Finansów. Totolotek to jedna z takich firm, działająca na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 02.04.2019 r., o nr PS4.6831.8.2018.

Autor tekstu: Damian Maniecki – redaktor Zagranie.com, na co dzień zajmujący się tematyką związaną ze sportem oraz zakładami bukmacherskimi. 
Kategoria: Artykuł eksperta

Wyniki na żywo | Bukmacherzy - ranking firm z polskim zezwoleniem | Reklama | Linki | Polityka prywatności